Spis treści
Stara ekipa Warsaw Shore. Niektórzy stanowczo nie chcą wracać
Wojtek Gola, zapytany o potencjalny udział w ewentualnej edycji "Warsaw Shore: All Stars", uznał ten koncept za całkiem interesujący. Jego zdaniem taka odsłona mogłaby uświadomić widzom, jak gigantyczną metamorfozę przeszli bohaterowie pierwszych sezonów.
Ciekawe by to było na pewno. Mogłoby to wzbudzić dużo emocji, pokazać, jak teraz żyjemy i tak dalej. No musiałbyś zastanowić nad tym. Trochę się u was pozmieniało - stwierdził w wywiadzie dla Eski.
Zupełnie inaczej do sprawy podchodzi Damian Star, dawniej znany jako Stifler, który definitywnie odrzucił perspektywę ponownego dołączenia do słynnej ekipy z Warszawy. Były uczestnik podkreśla, że na dobre zakończył tamten etap swojego życia i nie zamierza do niego wracać.
Wiem, że były takie pomysły. Myślałem o tym ostatnio. Ja nawet gadałem z ludźmi z ekipy i nie, nie chciałbym. To już jest za mną i po prostu to byłyby tak jakby wchodzenie jeszcze raz do tej samej wody, nie?
Celebryta zdradził jednak, że pozostali członkowie obsady, a w szczególności niemal wszystkie uczestniczki, chętnie wzięliby udział w nowej edycji programu.
No praktycznie każdy by chciał. Każda z dziewczyn by chciała oprócz chyba Magdy, bo Magda ma swoje życie, mieszka w Hiszpanii, a chyba każda inna by chciała - ujawnił.
PRZECZYTAJ TEŻ: Wojtek Gola szczerze o Warsaw Shore. Żałuje udziału w programie? "W innym kierunku bym swoje dziecko chciał wychowywać"
Kiedyś reality show wyglądały inaczej. Stifler punktuje
Damian wspomniał również o swoich obecnych kontaktach z dawnymi znajomymi z programu. Choć wciąż ma kontakt z niektórymi osobami ze starej ekipy, to jednak z powodu swojej introwertycznej natury, robi to stosunkowo rzadko.
Ja mam kilkoma osobami. Na przykład wczoraj gadałem z Ewel0ną przez telefon przez chwilę. Ale to jest tak wiesz, raz na miesiąc, raz na tydzień. To jest dla mnie okej, bo ja nie utrzymuję za bardzo kontaktu z ludźmi.
W trakcie rozmowy wyszło także na jaw, co według niego psuje dzisiejsze reality show. Zdaniem Damiana główny problem tkwi w zachowaniu samych biorących w nich udział ludzi.
Ci wszyscy ludzie na przykład z tego "Warsaw Shore", wszyscy byli likeable, nie? Każdego dało się lubić, [...] w ogóle fajna grupa ludzi. Bo teraz na przykład jak [jest] jakiś program, no to ich się nie lubi. Są jakieś dramy, każdy tu idzie po fejm. Wiadomo, że my też byliśmy po fejmie, ale to było takie bardziej naturalne - skwitował
PRZECZYTAJ TEŻ: Roksana Węgiel-Mglej ujawnia powód wczesnego ślubu cywilnego. W tle rodzinna tragedia