Steven Seagal był ikoną w latach 90. Teraz jest na dnie, a ludzie go nienawidzą. Wystarczyło, że zrobił TO

Były lata, gdy Steven Seagal był uwielbiany. Fani kina go kochani, twórcy filmowi rozchwytywali. Ale te czasy dawno minęły. Teraz Seagal ma 72 lata, od dekady jest obywatelem Rosji i mocno wspiera Władimira Putina. Jest też wielkim fanem Donalda Trumpa i jego polityki. Były aktor zawodowo skupia się na doradzaniu rosyjskiemu rządowi i udzielaniu treningów ze sztuk walki. Dla wielu stoczył się na samo dno!

Super Express Google News

Wszyscy, którzy wychowali się w latach 90. i wcześniej, dobrze pamiętają filmowe sceny, w których Steven Seagal pokazywał, co to znaczy doskonale posługiwać się azjatyckimi sztukami walki. Uderzał z prędkością błyskawicy i powalał wrogów na kolana. Dla wielu osób aktor był wzorem do naśladowania, choć jego filmowe kreacje niewiele miały wspólnego z rzeczywistością.

Faktem jest, że aktor naprawdę doskonale walczy. Aikido trenował w Japonii i jest specjalistą we wschodnich stylach. Na tych umiejętnościach zbudował swoją karierę. Ale nie wszyscy wiedzą, że gwiazdor kina akcji był oskarżany o prawdziwe bicie kaskaderów na planach filmowych czy złamanie nadgarstka Seana Connery'ego! Do tego doszły też oskarżenia o molestowanie seksualne koleżanek po fachu. Mimo wszystko przez dekady Seagal kręcił film za filmem i odnosił sukces za sukcesem.

W końcu jednak dobra passa się skończyła i Steven podpadł nawet najbardziej zagorzałym fanom. Co się wydarzyło? Rosja!

Zobacz także: Za dużo ciosów na głowę? Legenda amerykańskiego kina akcji jest gotowa "umrzeć za Putina"

Seagal został obywatelem Rosji i jej największym wielbicielem. A wojna? Jaka wojna?

Seagal jest wielbicielem Putina i Trumpa. Mówi o tym zupełnie otwarcie, a swoich ulubieńców w mediach społecznościowych wręcz wynosi pod niebiosa. Na jego ocenę nie wpłynął nawet atak Rosji na Krym z 2014 r. 

To jeden z najwspanialszych światowych przywódców! Jest dla mnie niczym brat! Zajęcie Krymu było bardzo rozsądne - miał mówić Steven o Putinie ponad dekadę temu.

Dwa lata po tym fakcie Seagal otrzymał rosyjskie obywatelstwo i od tamtej pory uważa się za Rosjanina. Później, gdy po latach Rosja znów uderzyła w Ukrainę, prowadząc otwartą wojnę, zdania nie zmienił. Nie dość, że aktor uważa się za wielkiego przyjaciela Władimira Putina i popiera jego działania wojenne, to jeszcze broni go w medialnych wypowiedziach. A nawet twierdzi, że mógłby umrzeć za Putina!

Mam nadzieję i modlę się o to, że dostanie wsparcie i miłość, jakich potrzebuje. A wszystkie problemy, jakie teraz mają miejsce, niebawem się skończą, a my będziemy żyli w świecie pokoju - mówił Seagal w nagraniu, które umieścił na swoim instagramowym profilu kilka lat temu.

W 2023 r. dawny idol publiczności został odznaczony przez Putina, którego nazwał "jednym z najlepszych światowych przywódców i prezydentów na świecie", Orderem Przyjaźni. Odznaczenie trafiło do aktora ze względu na jego działalność humanitarną! Mowa o zacieśnianiu więzi pomiędzy Rosją, USA i Japonią.

To prorosyjskie nastawienie Seagala sprawiło, że dla wielu fanów kina akcji aktor przestał istnieć. Wielbiciele stracili do niego szacunek przez poglądy polityczne aktora, w tym wspieranie działalności Donalda Trumpa.

Seagal mieszka w Rosji i zarabia fortunę

Obecnie Steven Seagal mieszka i pracuje w Rosji. Często bywa zapraszany na gale i firmowe eventy, dzięki czemu wciąż zarabia fortunę. Podobno jego stawka to 200 tys. euro za 50-minutowe wystąpienie.

Zobacz także: Gwiazda kina z USA wielbi Putina. Właśnie został przez niego odznaczony. Nie uwierzysz, za co!

Zobacz więcej zdjęć. Steven Seagal teraz i kiedyś. Był ikoną lat 90. Teraz ludzie go albo kochają, albo nienawidzą

Ujawniono, że serialowy gwiazdor rozwodzi się z żoną i matką 4 jego dzieci. Łączą go z Kaczorowską
Quiz. Denzel Washington i Samuel L. Jackson. Znasz ich kultowe filmy? Sprawdź, który aktor bardziej zapadł ci w pamięć
Pytanie 1 z 10
Za rolę w którym filmie dostał Oscara Denzel Washington?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki