Według informacji przekazanych przez źródła TMZ, Curry od ponad 10 lat poważnie chorował. Służby zostały wezwane do jego domu we wtorek, 25 sierpnia 2026, o godzinie 23.11. Funkcjonariusze nie podejrzewają, aby do śmierci aktora przyczyniły się osoby trzecie.
Tim Curry umiał straszyć, jak nikt
Tim Curry rozpoczął karierę pod koniec lat 60. Przełom nastąpił po występie w musicalu "Rocky Horror Picture Show", w którym zagrał doktora Franka-N-Furtera, kosmicznego transwestyty z Transseksualnej Transylwanii. Powtórzył ten sukces w kinowej wersji "The Rocky Horror Picture Show" u boku Susan Sarandon i Barry’ego Bostwicka. W 1976 nagrał pierwszy singel „Baby Love”, a dwa lata później wydał debiutancki album studyjny pt. Read My Lips..
Czytaj też: Dolly Parton i Carl Dean. Wielka miłość z bolesną tajemnicą w tle. Przeszli razem przez wszystko
Curry zapisał się w pamięci widzów również jako przerażający klaun Pennywise w ekranizacji powieści Stephena Kinga "To" z 1990 roku. Widzowie znają go także z roli pana Hectora w filmie "Kevin sam w Nowym Jorku". Na jego filmografię składają się ponadto m.in. "Annie", "Polowanie na Czerwony Październik", "Wyspa skarbów Muppetów", "Rodzina Addamsów" oraz "Straszny film 2".
Tim Curry nie ograniczał się do filmu
Gwiazdor był trzykrotnie nominowany do nagrody "Tony" za występy w produkcjach broadwayowskich: za tytułową rolę Amadeusa Mozarta w przedstawieniu Amadeusz, za postać Alana Swanna w musicalu "Mój ulubiony rok" oraz jako król Artur w musicalu "Spamalot".
Powrócił na ekran w miniserialu "William Shakespeare – jego życie i czasy" w roli Williama Szekspira. W filmie fantasy Ridleya Scotta "Legenda" zagrał szatana u boku Toma Cruise’a i Mii Sary. W serialu "Cwaniak" pojawił się jako organizator muzyczny Winston Newquay. W kolejnej ekranizacji powieści Aleksandra Dumasa "Trzej muszkieterowie" wcielił się w postać kardynała Richelieu.
Gwiazdor "Kevina" zajmował się także dubbingiem. Za użyczenie głosu kapitanowi Hakowi w serialu animowanym "Piotruś Pan i piraci" otrzymał nagrodę Emmy.
W czerwcu 2015 na gali rozdania nagród teatralnych "Tony Award" został uhonorowany za całokształt twórczości.
W październiku 2020 wziął udział w czytaniu "na żywo" tekstu "The Rocky Horror Picture Show" w celu wsparcia Demokratycznej Partii Wisconsin, aby zebrać fundusze na kampanię prezydencką Joe'go Biden'a
Tim Curry po udarze stracił sprawność
Tim Curry Wielki aktor w 1988 roku osiedlił się w Los Angeles. Wiódł spokojne życie, bez wielkich skandali. Aktor prawie do końca był aktywny zawodowo. W lipcu 2012 przeszedł poważny udar mózgu, od tamtej pory poruszał się na wózku inwalidzkim. To ograniczyło jego aktorstwo głównie do lektora, chociaż nadal występował jako piosenkarz i zaczął pojawiać się na konwencjach fanów w całej Ameryce Północnej. W 2025 roku, mniej więcej w czasie premiery jego autobiografii "Vagabond", aktor przyznał, że wciąż nie jest w stanie chodzić.
Tim Curry miał 80 lat.
Zobacz też: Na co zmarła Dolly Parton? Ujawniono przyczynę śmierci ikony muzyki country