Natsu w "Tańcu z gwiazdami"
Rafał Maserak już w debiutanckim występie bezbłędnie zdiagnozował problemy Natsu na parkiecie. Znany tancerz i juror wyznał w wywiadzie dla Radia Eska, że Natalia zmaga się z ogromnym napięciem i stresem.
Wiesz co, myślałem, że bardziej wejdzie w ten taniec, bo jest wesoły, żywiołowy. Wyobrażałem sobie, że taka właśnie będzie w tym tańcu. Widziałem, że była spięta, ale spokojnie, to jest dopiero pierwszy odcinek. Lepiej powolutku, ze stopnia na stopień stawiać sobie tę poprzeczkę, niż od razu się wybombować - powiedział w rozmowie z Eską.
Drugie starcie na parkiecie nie przyniosło upragnionego przełomu, a sytuacja uległa wręcz pogorszeniu. Natalia Karczmarczyk zamknęła stawkę wszystkich uczestników, gromadząc na swoim koncie zaledwie 19 oczek. Przewodnicząca jury była bezwzględna, wręczając influencerce jedynie dwa punkty.
A to feler westchnął seler. Natalio, ja nie jestem pewna, czy ty tańczyłaś tango. Ani nie miałaś ustawionej sylwestki, ani z Wojciechem. Wypadałaś z muzyki, ale pozostałe elementy nie miały nic wspólnego z tangiem. Ja twoją wrażliwość widzę. Ty na razie nie możesz przełamać lęku, że miliony cię oglądają. Ty musisz opanować siebie. Ty przecież tańczysz w tym programie dla siebie - grzmiała.
Zastanawiające jest zatem to, skąd u gwiazdy internetu wzięła się tak ogromna blokada psychiczna podczas występów na żywo.
Rafał Maserak ocenia postawę Natsu w "Tańcu z gwiazdami"
Analizując sytuację Natsu, Rafał Maserak spojrzał na sprawę z optymizmem. Juror zaznaczył, że tak surowy prysznic na wczesnym etapie rywalizacji może okazać się zbawienny, ponieważ daje influencerce szansę na mocniejszą motywację do pracy nad kolejnymi choreografiami.
Jest to, widać, ciężkie do przezwyciężenia, żeby wyjść z tej strefy komfortu. Fantastycznie, że to się wydarzyło w tym odcinku, ponieważ mam nadzieję, że Natalia sobie to przemyśli, przeanalizuje, przez co w kolejnym odcinku będzie jej łatwiej. Wydaje mi się, że ta uwaga powinna ją budować, a nie dołować. My wychodzimy z założenia, żeby motywować, a nie demotywować. Chcę, żeby uczestnicy dostawali wskazówki, żeby w kolejnych odcinkach mogli pokazać się z lepszej strony. (...) Jestem przekonany, że Iwona też tak, a że ma już swoją łatkę "Czarnej Mamby"... - powiedział.
Zapytany o niewątpliwe atuty Natsu, doświadczony juror docenił przede wszystkim jej doskonałą prezencję sceniczną i naturalny urok na telewizyjnym parkiecie.
Jest osobowość, jest ładna, ma fajny look taneczny. Tylko za dużo analizuje, w tańcu o czymś takim nie możemy myśleć, bo wtedy się blokujemy. Powinna się wyluzować - polecił.
Sama zainteresowana w rozmowie z Eską przyznała jednak otwarcie, że surowe oceny działają na nią niezwykle destrukcyjnie i odbierają chęci do działania. Jak w takiej sytuacji odnajdzie się na kolejnych treningach?