Jej przemiana zaskoczyła Polaków. Kotońska zdradza kolejny sekret swojej figury

2026-03-09 15:04

Wielka dieta Agnieszki Kotońskiej wielokrotnie wywołuje spore poruszenie w mediach społecznościowych. Nic dziwnego - gwiazda "Gogglebox" schudła kilkadziesiąt kilogramów, bez pomocy leków. Wszystko to kwestia ciężkiej pracy. Jak dokładnie wyglądała droga do wymarzonej sylwetki Agnieszki Kotońskiej?

Super Express Google News

Kim jest Agnieszka Kotońska? 

Agnieszka Kotońska, pochodząca z Chodzieży, to celebrytka, która zdobyła ogólnopolską popularność dzięki programowi "Gogglebox. Przed Telewizorami" na antenie TTV. Od 2015 roku, wraz z mężem Arturem, którego nazywa miłością swojego życia, oraz synem Dajanem, zyskała sympatię widzów dzięki błyskotliwym i często bezkompromisowym komentarzom na temat oglądanych programów.

Jej kariera w reality show nie ograniczyła się do "Gogglebox". Wystąpiła również w programie "Królowa Przetrwania", gdzie dała się poznać jako osoba niezwykle otwarta, bez skrępowania poruszająca prywatne tematy. Głośno było o jej wyznaniu dotyczącym intymnego zbliżenia w kościele.

Kotońska jest również znana ze swojej spektakularnej metamorfozy fizycznej. Nie tylko zrzuciła kilkadziesiąt kilogramów, ale także otwarcie przyznała się do operacji powiększenia biustu. W komunikacji ze swoimi fankami konsekwentnie podkreśla, że takie decyzje powinny być indywidualnym i świadomym wyborem każdej kobiety.

Agnieszka Kotońska już tak nie wygląda. Ale zmiana!

Sekret diety Agnieszki Kotońskiej 

Agnieszka Kotońska już wcześniej opowiadała, że stara się zdrowo odżywiać. W jej przypadku "dużo roboty" zrobiło ograniczenie węglowodanów. Okazało się, że ograniczyła również inne rzeczy.

- Zrezygnowałam z alkoholu. Odstawiłam słodzone i gazowane napoje – także te „zero”. Ograniczyłam węglowodany. Wykluczyłam gluten. Nie sięgam po chleb z białej mąki. Każda z tych zmian była przemyślana. Nie dlatego, że „tak trzeba”. Ale dlatego, że zaczęłam słuchać swojego organizmu. Obserwować, co mi służy, a co odbiera energię. To trochę metoda prób i błędów. Czasem trzeba coś odstawić, by zobaczyć różnicę. Czasem wrócić i sprawdzić ponownie. To nie jest droga perfekcyjna ani liniowa. Najważniejsze, czego się nauczyłam, to uważność. Nie ślepe podążanie za trendami, ale budowanie własnej świadomości. Nie osiągnęłam perfekcji – mimo wielu lat życia w zgodzie ze zdrowymi zasadami. I dziś wiem, że perfekcja nie jest celem - powiedziała Kotońska. 

Jak dodała, nie robiła żadnych badań dot. otyłości. Po prostu widziała swoją nadwagę i postanowiła coś zmienić. 

To nie była otyłość olbrzymia, tylko nadprogramowe kilogramy, które w pewnym momencie zaczęły mi zwyczajnie przeszkadzać. Wzięłam się do pracy. Sport, ćwiczenia, ruch, zdrowa dieta i przede wszystkim świadomość tego, co ląduje na moim talerzu. Bez cudownych metod, bez drastycznych głodówek, bez magii. Za to z konsekwencją i ciężką pracą. Trenowałam regularnie, pilnowałam jedzenia i krok po kroku kilogramy zaczęły spadać. To nie był chwilowy zryw. To była zmiana stylu życia. Dzisiaj nie jestem „na diecie”. Po prostu utrzymuję to, co wypracowałam przez lata. Dbam o siebie, ruszam się, jem rozsądnie i żyję normalnie. Bo prawdziwa zmiana nie polega na tym, żeby szybko schudnąć. Polega na tym, żeby umieć to utrzymać - podsumowała Kotońska. 

Sonda
Czy podoba ci się metamorfoza Agnieszki Kotońskiej?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki