Tak córka Kingi Rusin zachowywała się na pokazie SWOJEGO filmu. Iga Lis ma szansę na Orła

2026-02-11 9:53

Iga Lis zaskoczyła wszystkich podczas pokazu filmu "Bałtyk". Zamiast sztywnych reguł, postawiła na spontaniczność, czym podbiła serca publiczności. Takie zachowanie to rzadkość na branżowych wydarzeniach tej rangi. Gdy brała do ręki mikrofon, sala natychmiast reagowała. Czy właśnie tak wygląda przyszła zdobywczyni jednego z Orłów, Polskich Nagród Filmowych? Czy córka Kingi Rusin i Tomasza Lisa to przyszłość polskiego kina?

Iga Lis, choć na co dzień unika blasku fleszy, tym razem pozwoliła sobie na autentyczne emocje, które porwały publiczność. Jej naturalność na tle często sztywnych branżowych wydarzeń była prawdziwym powiewem świeżości. Widać było, że to, co stworzyła, jest dla niej czymś więcej niż tylko projektem. Czy to właśnie ta szczerość zjedna jej serca jurorów i przyniesie prestiżową statuetkę?

"Królowa Łeby" podbija ekrany

"Bałtyk" to poruszająca historia Barbary "Mieci" Wróblewskiej, legendarnej właścicielki wędzarni w Łebie. Przez cztery dekady Miecia budowała nie tylko biznes, ale i wokół siebie wyjątkową społeczność. Jej wędzarnia stała się symbolem Łeby, miejscem, które tętni życiem i przyciąga zarówno mieszkańców, jak i turystów. Dla Mieci to nie tylko praca, ale sens życia, żywioł i przestrzeń, wokół której zbudowała własny świat.

Jak to często bywa, bohaterowie lokalnych legend często pozostają niedocenieni. Iga Lis w swoim filmie postanowiła to zmienić. Pokazała Miecię nie tylko jako ikonę, ale także jako kobietę z krwi i kości, z jej siłą, determinacją, ale i wrażliwością.

Zobacz też: Sukces córki Kingi Rusin. Dzieło Igi Lis na prestiżowym festiwalu! "To film o międzypokoleniowej miłości"

Kiedy legenda mierzy się z rzeczywistością

Film Igi Lis pokazuje jednak moment przełomowy w życiu Mieci. Gdy zdrowie zaczyna dawać o sobie znać, po raz pierwszy musi zmierzyć się z pytaniem, którego wcześniej nie dopuszczała do siebie – kim jest poza wędzarnią i co zostaje, gdy trzeba zwolnić tempo. To właśnie ta intymna perspektywa sprawia, że "Bałtyk" porusza znacznie mocniej niż klasyczny dokument o lokalnej legendzie.

Reżyserka z niezwykłą empatią ukazuje wewnętrzną walkę Mieci, jej lęki i nadzieje. Widzowie mają okazję zobaczyć, jak bohaterka, która przez lata była opoką dla innych, musi zmierzyć się z własną kruchością. To właśnie ta głębia emocjonalna sprawia, że film jest tak uniwersalny i dotyka każdego, kto kiedykolwiek zastanawiał się nad sensem swojego życia.

Nie przegap: Córka Rusin i Lisa straciła pracę w telewizji. Wydała oświadczenie

Czy znane nazwisko pomogło Idze Lis?

"Bałtyk" powstał w Studiu Munka, co samo w sobie jest gwarancją wysokiej jakości. Jak podkreśliła producentka kreatywna Katarzyna Malinowska, kluczowe było odpowiednie przygotowanie materiałów, determinacja i ciekawy temat – nieznane nazwisko reżyserki. Iga Lis przyszła z gotowymi materiałami, wielką determinacją i szczerym zainteresowaniem tematem.

To pokazuje, że talent i pasja mogą otworzyć drzwi, nawet jeśli nie posiada się klasycznego filmowego wykształcenia. Iga Lis udowodniła, że potrafi opowiadać historie bez celebryckiego filtra, a jej film poruszył widzów prostotą, szczerością i bohaterką, której nie da się zapomnieć. Jeśli Orły mają nagradzać kino prawdziwe, bliskie ludziom i emocjom, ten tytuł ma wszystko, by znaleźć się wśród nominowanych – i to niezależnie od nazwiska. Oficjalne nominacje do 28. Orłów poznamy 11 lutego.

Nie przegap: TYLKO U NAS! Kolejne polskie nazwiska w aktach Epsteina: syn Przetakiewicz, żona Adamczyka i supermodelki

Super Express Google News
Kinga Rusin wraca do telewizji po 5 latach?! Wiemy, co wymyślił dla niej Miszczak!

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki