Spis treści
Teresa Lipowska: "nie muszę się odmładzać"
Aktorka, którą Polacy pokochali za rolę Barbary Mostowiak, może pochwalić się świetną formą. Wiele jej rówieśniczek z show-biznesu już zakończyło karierę, podczas gdy ona dalej gra w kultowym serialu Dwójki i nie zamierza rezygnować z pracy. Pochwalić się może nie tylko dobrą kondycją zdrowotną, ale też świetnym wyglądem. Teresa Lipowska stawia na naturalność i uważa, że zmarszczki nie odbierają jej urody.
ZOBACZ TAKŻE: Teresa Lipowska 89. urodziny spędziła na planie "M jak miłość". "Praca trzyma mnie przy życiu"
Ja mam 89 lat skończonych i moje zmarszczki mi nie przeszkadzają. Gram w serialu prababcie, więc też nie muszę się odmładzać. Wystarczy pogoda ducha i uśmiech - mówiła gwiazda w wywiadzie dla "Super Expressu".
Jak Teresa Lipowska dba o urodę?
89-latka nie ma konkretnej rutyny. Nie uprawia sportu, choć stara się ruszać jak najwięcej. Je zdrowo, ale nie stosuje specjalnej diety.
Codziennie jest coś innego, nie mam żadnych przepisów - wyjaśnia Teresa Lipowska.
Staram się żyć jak potrafię najlepiej, w miarę możliwości, bez przesady. Dbam o siebie i na tyle ile będę mogła, to jeszcze ludziom będę się pokazywać - dodała.
Lipowska o operacjach plastycznych. "Mnie jest to niepotrzebne"
Teresa Lipowska dodała, że jej wygląd nie jest efektem stosowania zabiegów. Lipowska nigdy nie zdecydowała się na skorzystanie z medycyny estetycznej. Zaznaczyła jednak, że absolutnie nie krytykuje koleżanek z branży, które decydują się na takie rozwiązanie. Uważa, że wszystko jest dla ludzi.
Ja nie skorzystałam, ale jeżeli im to przynosi radość, jeżeli jest to da im to zadowolenie, to niech korzystają. Ludzie powinni korzystać z życia na tyle, na ile chcą. Mnie jest to niepotrzebne - tłumaczy aktorka.