Spis treści
Rodzinne wakacje w Andaluzji
Ostatnio Katarzyna Dowbor wybrała się na urlop. Prowadząca programu "Pytanie na śniadanie" poleciała do Andaluzji. Nieprzypadkowo, ponieważ tam znajduje się jej oaza. Gwiazda kupiła tam dom, który niedawno przeszedł remont. Teraz Dowbor miała okazję wreszcie nacieszyć się swoją zagraniczną posiadłością i właśnie tam wybrała się na krótkie wakacje. Dodatkowo dziennikarce w wypadach do Hiszpanii towarzyszy rodzina. To dlatego, że tuż obok mieszkają Maciej Dowbor, Joanna Koroniewska i ich córki. Wypoczynek w towarzystwie bliskich zakłóciły jednak nieoczekiwane sytuacje.
ZOBACZ TAKŻE: Katarzyna Dowbor w żałobie po śmierci pupila. Poprosiliśmy ją o komentarz. Rozpłakała się!
Awaria w hiszpańskim domu Dowbor
Po przyjeździe do Hiszpanii Katarzyna Dowbor zmierzyła się z uszczelką. Na ratunek musiał ruszyć jej zaufany człowiek.
Przyjechał mój ulubiony pan Stasio. Uratował jak zawsze - mówiła Dowbor w rozmowie z "Super Expressem".
Co dokładnie się stało?
Na zewnątrz zaczęła wyciekać woda. To nie było nic poważnego. Potrzebna była wymiana rurki - wyjaśniła nam gwiazda.
Była twarz programu "Nasz nowy dom" miała też radę dla innych:
Ja stosuję metodę, że jak wyjeżdżam, to jednak wyłączam wodę. W razie, gdyby coś takiego się stało. Polecam wszystkim.
Mały wypadek na koniec urlopu
Niestety na tym nie koniec problemów. Ostatniego dnia urlopu Katarzyna Dowbor nabawiła się kontuzji stopy.
Drobna kontuzja torebki stawowej. Źle nogę postawiłam. Już powoli wracam do normy. Opuchlizna schodzi, siniak też, także będę żyła. Absolutnie nic się nie stało złego. To była moja wina - powiedziała nam gwiazda telewizji.
Prezenterka wróciła już do Polski i do pracy w "Pytaniu na śniadanie", więc chyba faktycznie nie ma o co się martwić.