Pechowe wakacje Katarzyny Dowbor. Najpierw awaria w domu, a potem kontuzja stopy

2026-07-30 5:14

Katarzyna Dowbor zrobiła sobie krótkie wakacje i wybrała się do swojej zagranicznej posiadłości. Niedawno zakończył się remont jej domu w gorącej Hiszpanii i chciała w nim wypocząć. Podczas wyjazdu doszło jednak do kilku sytuacji, które zakłóciły jej relaks. Najpierw była awaria, a później pojawiła się kontuzja.

Rodzinne wakacje w Andaluzji

Ostatnio Katarzyna Dowbor wybrała się na urlop. Prowadząca programu "Pytanie na śniadanie" poleciała do Andaluzji. Nieprzypadkowo, ponieważ tam znajduje się jej oaza. Gwiazda kupiła tam dom, który niedawno przeszedł remont. Teraz Dowbor miała okazję wreszcie nacieszyć się swoją zagraniczną posiadłością i właśnie tam wybrała się na krótkie wakacje. Dodatkowo dziennikarce w wypadach do Hiszpanii towarzyszy rodzina. To dlatego, że tuż obok mieszkają Maciej Dowbor, Joanna Koroniewska i ich córki. Wypoczynek w towarzystwie bliskich zakłóciły jednak nieoczekiwane sytuacje. 

ZOBACZ TAKŻE: Katarzyna Dowbor w żałobie po śmierci pupila. Poprosiliśmy ją o komentarz. Rozpłakała się!

Awaria w hiszpańskim domu Dowbor

Po przyjeździe do Hiszpanii Katarzyna Dowbor zmierzyła się z uszczelką. Na ratunek musiał ruszyć jej zaufany człowiek.

Przyjechał mój ulubiony pan Stasio. Uratował jak zawsze - mówiła Dowbor w rozmowie z "Super Expressem".

Co dokładnie się stało?

Na zewnątrz zaczęła wyciekać woda. To nie było nic poważnego. Potrzebna była wymiana rurki - wyjaśniła nam gwiazda.

Była twarz programu "Nasz nowy dom" miała też radę dla innych:

Ja stosuję metodę, że jak wyjeżdżam, to jednak wyłączam wodę. W razie, gdyby coś takiego się stało. Polecam wszystkim.

Katarzyna Dowbor rozpływa się nad wnuczką. Córka Joanny Koroniewskiej i Macieja Dowbora wchodzi do show-biznesu!

Mały wypadek na koniec urlopu

Niestety na tym nie koniec problemów. Ostatniego dnia urlopu Katarzyna Dowbor nabawiła się kontuzji stopy.

Drobna kontuzja torebki stawowej. Źle nogę postawiłam. Już powoli wracam do normy. Opuchlizna schodzi, siniak też, także będę żyła. Absolutnie nic się nie stało złego. To była moja wina - powiedziała nam gwiazda telewizji.

Prezenterka wróciła już do Polski i do pracy w "Pytaniu na śniadanie", więc chyba faktycznie nie ma o co się martwić. 

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki