Tak Olga Bończyk wygląda bez makijażu
Olga Bończyk na branżowych wydarzeniach niemal zawsze zachwyca dopracowanym wizerunkiem: charakterystyczną czerwoną szminką, perfekcyjnie podkreślonym okiem, nienaganną fryzurą i eleganckimi stylizacjami. Tym razem fotoreporterzy uchwycili ją jednak w zupełnie innej odsłonie. Gwiazda spacerowała ulicami Warszawy bez makijażu, z włosami związanymi w prosty sposób i siatką pełną warzyw w dłoni. Taki widok może sugerować, że aktorka była w dużym pośpiechu. Na zdjęciach z galerii uwagę zwraca także wpadka, która możliwe, że była efektem braku czasu.
ZOBACZ TAKŻE: Ostatni spacer we dwoje przed porodem? Paweł Deląg nie odstępował ukochanej ani na krok
Bez czerwonej szminki. Za to na czerwonym świetle
Brak makijażu nie był jedynym elementem, który zwrócił uwagę fotoreporterów. Okazuje się, że podczas spaceru ulicami stolicy Olga Bończyk dopuściła się również zachowania, które zawsze budzi kontrowersje. Wygląda na to, że pośpiech sprawił, iż aktorka zignorowała obowiązujące przepisy ruchu drogowego. W chwili, gdy pozostali piesi cierpliwie czekali na zmianę świateł, artystka zdecydowała się przejść przez jezdnię na czerwonym świetle. To jednak nie koniec. Zaledwie około 200 metrów dalej sytuacja miała się powtórzyć, a aktorka po raz kolejny przeszła przez ulicę mimo czerwonego sygnału. Choć napięty grafik i codzienne obowiązki mogą sprawić, że zabraknie czasu na dopracowanie stylizacji, o bezpieczeństwie własnym i innych uczestników ruchu oraz przestrzeganiu przepisów warto pamiętać w każdej sytuacji.