Z Teresą Lipowską nie jest dobrze. Ma problem, żeby w ogóle wstać z łóżka. Smutne doniesienia o gwieździe "M jak miłość"

2021-05-11 15:42
Teresa Lipowska, M jak miłość
Autor: AKPA Teresa Lipowska, M jak miłość

Teresa Lipowska (83 l.) znana jest z tego, że od zawsze tryska energią i dobrym humorem. Niestety, ta sytuacja ostatnio uległa zmianie, a ostatnie wyznania gwiazdy "M jak miłość" są wyjątkowo niepokojące. Z Teresą Lipowską nie jest dobrze, ma problem z tym, żeby rano w ogóle wstać z łóżka. Aktorka przyznała, że do zrobienia wielu rzeczy musi się po prostu zmuszać.

Teresa Lipowska w rozmowie z "Dobrym Tygodniem" przyznała, że właśnie wróciła z sanatorium, gdzie - jak żartuje - leczyła ciało i duszę. Gwiazda serialu "M jak miłość" nie ukrywa, że ostatni rok nie był dla niej najlepszym czasem. Przyznała, że przez pandemię żyje w ciągłym strachu o siebie i o najbliższych. 

NIE PRZEGAP: Zażenowani widzowie "Gogglebox" nie mają litości dla Agnieszki Kotońskiej i jej męża! Burza po najnowszym odcinku programu

- Nie ukrywam, że jestem przytłoczona tym, co się dzieje od ponad roku. Zarówno fizycznie, jak i psychicznie - wyznała tygodnikowi Teresa Lipowska.

Teresa Lipowska o krok od poważnej choroby? Smutne doniesienia o gwieździe "M jak miłość"

I choć aktorka nie jest chora, to wcale nie oznacza, że nic jej nie dolega. Gwiazda "M jak miłość", która słynie z energii i dobrego humoru przyznała, że teraz wręcz zmusza się, by optymistycznie patrzeć na świat. Teresa Lipowska przyznała, że w okresie pandemii szczególnie udziela jej się tęsknota za zmarłym mężem. Bardzo doskwiera jej samotność. 

- Zazdroszczę ludziom, którzy w czasie pandemii mogą być we dwoje. I chociaż muszą być zamknięci w domach, to jednak są razem. Mogą pogadać, pośmiać się skomentować audycję, mecz. Cokolwiek. A ja mogę co najwyżej z obrazem pogadać - mówi Teresa Lipowska.

NIE PRZEGAP: Będziecie w szoku na widok tego, w jakich warunkach mieszka Piotr Rubik z żoną! Niedawno prosił o pieniądze [MAMY ZDJĘCIA]

Teresa Lipowska zażartowała także, że musi dobrze się miewać, aby nie być ciężarem dla swojej rodziny. Ale przez trwającą od ponad roku pandemię przychodzi jej to z coraz większym trudem. 

- Przypomina mi się tytuł filmu, w którym kiedyś grałam. "A żyć trzeba dalej"... I te słowa są moim mottem na najbliższy czas - powiedziała gazecie Teresa Lipowska.

Aktorka przyznała także, że świadomość, że musi pojawić się na planie "M jak miłość" mobilizuje ją do tego, by w ogóle wstać rano z łóżka.

NIE PRZEGAP: Maciej Dowbor układa sobie życie na nowo u boku JOLANTY! O wszystkim opowiedziała jego żona, Joanna Koroniewska

- Kiedy wiem, że przez kilka dni w miesiącu będę pracować, że będę komuś potrzebna, to od razu łatwiej mi się pozbierać - wyznała Teresa Lipowska.

Gwiazda "M jak miłość" przyznała także, że ostatni rok bardzo ją przyhamował jeśli chodzi o energię, kreatywność i pozytywne myślenie. Wiele rzeczy robi po prostu na siłę.  Przez pandemię coraz częściej nawiedzają ją czarne myśli. Teresa Lipowska nie poddaje się im, bo - jak przyznaje - nie wytrzymałaby psychicznie, gdyby ciągle się nimi zadręczała.

- Żyję od zadania do zadania. Marzę o powrocie do normalności i o tym, żeby móc jeszcze wykrzesać w sobie trochę optymizmu - powiedziała Teresa Lipowska.

NIE PRZEGAP: Nie tylko Andrzej Piaseczny! Będziecie w szoku, kto jeszcze ma inną orientację [LISTA NAZWISK]

Teresa Lipowska trafi do domu opieki. Smutne wyznanie gwiazdy "M jak miłość"
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE