"The Traitors. Zdrajcy", odcinek 8. Iza odpadnie czy zostanie zdrajcą?
W poprzednim, 7. odcinku 3. sezonu "The Traitors. Zdrajcy" z programem pożegnał się lojalny - Darek po przegranej grze w "morderczego pokera". Na stole z kolei odpadła kolejna zdrajczyni! Natalia poszła w ślady Łucji i Igora - opuściła program, również za sprawą głosu innego zdrajcy - Wojtka. Tym samym w "ekipie" zdrajców policjant został sam. Próbuje do współpracy zwerbować Izę. Była zszokowana gdy zobaczyła Wojtka, bo spodziewała się że zdrajcą jest barman Jarek...
Relacja z poprzedniego odcinka: "The Traitors. Zdrajcy": Wielka drama z Pawłem! CHCE ODEJŚĆ Z PROGRAMU! "Zamknij mordę i zajmij się swoją grą!"
Na śniadaniu pojawili się: modelka Magda, kucharz Paweł, organizator wycieczek Maciej, influenserka Oliwia, model Maks, strażak Tomek, Kasia B., Jarek i zdrajca - Wojtek. Co z Izą?
- Wydaje mi się że już pomściliśmy te osoby które chcieliśmy pomścić... Ty pomściłeś żonę, ja siostrę. Uważam że zasłużyliśmy na to
- powiedziała Iza przyjmując propozycję Wojtka. "Wybrałem cię ponieważ masz umysł ostry jak brzytwa" - powiedział Wojtek.
"The Traitors. Zdrajcy", odcinek 8: Spiskowa teoria dziejów Kasi B.
Kasia B. zaczęła pokrętnie tłumaczyć przy śniadaniu, że na kartach od pokera były liczby, 7 i 11, 7 dzień gry, na karcie 7 był kot, potem kot Jean Pierre wszedł na śniadanie, ona powiedziała jego imię i chciała go pogłaskać (on nie miał ochoty) i dlatego uważa, że w nocy była bezpieczna, bo nieświadomie mogła zdobyć tarczę... "Może ja się mylę" - dodała, a Jarek skomentował - "Dziwne zachowanie. Totalna bzdura". Wydaje się, że słusznie.
Jako ostatni na śniadanie dotarli Wiola i Rafał. Na nocnym morderstwie Iza i Wojtek pozbyli się Kasi S. - zdaje się, że chodziło raczej o prywatne względy... Iza i żona Wojtka, Dorota, nie mogły zdzierżyć seksuolożki.
- Niech idzie laska już. Tak mnie denerwowała cały program że miałam jej dosyć, naprawdę. Mam wrażenie że przyszła do tego programu nie żeby łapać zdrajców, a bajerować chłopaków. Już nie złoży spódniczki..
- powiedziała wprost Iza.
- Mam żal, bo mówiłam na głos, że chcę zostać wyeliminowana po kolacji. Żeby założyć swoją kreację. Nikt mi na to nie pozwolił, a mam tak seksowną sukienkę przygotowaną. Jest przepiękna i nie mogę jej założyć. Wyglądałabym idealnie do tego zamku. Najbardziej będę to przeżywać
- powiedziała Kasia. Cóż, Iza chyba się tym razem nie pomyliła.
"The Traitors. Zdrajcy", odcinek 8: Misja "Zabić zdrajcę"
Prowadząca Malwina Wędzikowska po śniadaniu zapowiedziała złowrogo brzmiącą misję "zabić zdrajcę" wartą w przypadku wygranej 40 tysięcy złotych do wspólnej puli.
Kasia B. zapytała Malwinę o swoją koncepcję "tajnej" tarczy związanej z kotem. Gdy Malwina ze zdziwioną miną powiedziała, że przecież nic nie mówiła na ten temat, Wojtek podsumował że Kasia "pieprzy farmazony".
Maciej i Jarek powiedzieli za to, że Kasia S. chciała się pozbyć Magdy. Z kolei Wiola zaczęła nakręcać grupę na Kasię B. - przez to że w poprzednim odcinku głosowała nie na Natalię, a na Pawła. Do tego jej "rozkminka" na temat nieistniejącej tarczy którą rzekomo miała dostać od kota...
Za to najcichsza w programie zawodniczka, Oliwia, rzuciła na offie:
- Dla mnie to jest trochę dziwne, że Wojtek i Iza nadal tutaj są, skoro tak dobrze rozkminiają kto jest zdrajcą i wpływają na głosy innych... to jest trochę podejrzane.
"The Traitors. Zdrajcy": Ganianka w lesie za prochem i złotem
W lesie schowano 7 skrzyń, w nich złoto i proch. Na każdym wieku umieszczono pytanie. Odpowiedź będzie kodem, który otworzy skrzynię. Zła odpowiedź - zdetonuje skrzynię z zawartością. Prochu muszą użyć do wysadzenia "zdrajcy".
Grupa się umówiła, że będą razem chodzić po skrzyniach. Już przy drugiej Rafał i Kasia B. oddalili się od grupy i postanowili we dwoje iść do kolejnej, odpowiedzieli źle - i wybuchła skrzynia. Kolejna również.
Potem Maks i Magda odgadli poprawnie. Kolejną - również, dzięki pomocy Maćka. Ostatnią - wysadzili.
W międzyczasie padały oskarżenia - głównie Pawła w stronę Kasi B. - twierdził, że celowo wysadziła skrzynie.
W zadaniu zapanował kompletny chaos, wszyscy ganiali po lesie, głównie z pustymi wiaderkami zamiast nosić proch. Zostawili mapę przy Malwinie. Ostatecznie udało im się ostatecznie wygrać 20 tysięcy i wysadzić "gigantycznego zdrajcę". Maciej z Pawłem bardzo się pokłócili. Do tego stopnia, że Maciej zamienił się autami z Oliwką.
- Paweł według mnie to jest skończony kretyn. Nie potrafi przyjmować żadnej krytyki. Jeżeli ktokolwiek coś mu odpowie, to rzuca oskarżenie "jesteś zdrajcą, pali ci się dupa"
- komentował Maciej, któremu oczywiście wtórowała Kasia B., która już w poprzednim odcinku miała spięcia z Pawłem. Paweł z kolei uznał, że Jarek angażując się ponadprzeciętnie w zadanie i nosząc najwięcej prochu, oczyścił się z zarzutu bycia zdrajcą.
"The Traitors. Zdrajcy": Ukryte tarcze na zamku
Na zamku Oliwia znalazła tarczę, którą Maciej próbował jej zabrać... Ale ostatecznie oddał po tym co Jarek powiedział - żeby oddał Oliwii tarczę i się tak nie zachowywał.
A potem Maks powiedział do kamery:
- Pokazywanie wszystkim tarcz jest tragicznym ruchem,bez sensu, nie wiem po co oni w ogóle to powiedzieli? To ułatwia totalnie zdrajcom rozgrywkę
Kasia B. za to wzięła się do przetrząsania zamku w poszukiwaniu kolejnej, wyimaginowanej, tarczy. Grupa zwróciła na to uwagę.
- Kasia jest już wykończona psychicznie, Kasia położyła się teraz spać, ona już ma wywalone... Zauważyliśmy tak zwany "syndrom zdrajcy". Każdy zdrajca jak ma być wyrzucony to albo zaczyna chorować, albo jest zmęczony, albo inne rzeczy się dzieją...
- twierdził Maks. Wojtek zwrócił uwagę, że Maks poczuł się pewnie i ma bardzo słuszną dedukcję. Doskonale się przygotował teoretycznie czytając zasady programu i dokładnie wytłumaczył grupie ilu jest zdrajców i dlaczego.
"The Traitors. Zdrajcy": Awantury na okrągłym stole
Wojtek zabrał głos jako pierwszy, kierując się do Kasi, a odnosząc do jej zachowania w zadaniu. Maciej to podchwycił i również powiedział, że chce sprawdzić Kasię B., ale prawdziwą bombę zrzucił Paweł:
- Ma pytanie i to pytanie, nie atak. Czy padły dzisiaj do kogokolwiek z tego grona słowa, że słyszałaś jakby zdrajcy wracali w nocy i ktoś krzyknął "Paweł" na korytarzu
- zapytał Paweł, a ona potwierdziła:
- Tak, tak mi się wydawało. Powiedziałam że nie jestem pewna i może już wariuję
- odparowała zirytowana Kasia. Okazało się, że powiedziała o swoich omamach słuchowych Wioli i prosiła o zachowanie tego dla siebie. "Podejrzewam, że Wiola gra nieczysto wobec mnie"
- dodała do kamery. A Paweł kontynuował przesłuchanie:
- Czy to prawda, że wczoraj powiedziałaś do Rafała, że uważasz iż Wiola jest zdrajcą, a potem dziś do Wioli że ufasz jej bezgranicznie
- tu z kolei się wyparła. Również Jarek stwierdził że, Kasia cały dzień chodziła i namawiała innych na niego. Kasia zaczęła się zapierać, że ona ma fakty, a nie przeczucia. Ale Jarek wypomniał jej obronę pierwszej zdrajczyni - Łucji. Powiedział, że tak samo jak ona broniła Łucję, on bronił Natalii - sytuacje są bliźniacze. "Nie wierzę ci Jarku" - powiedziała Kasia B.. Faktycznie same "fakty".
Maciej i Maks uznali, że Jarek byłby zdrajcą zbyt oczywisty. Magda również wskazała na Kasię B., która siedziała obrażona.
Później Jarek niespodziewanie zaatakował Maksa, wytykając mu że on jest "beauty" i chce się pokazywać w telewizji śniadaniowej. Tomek z kolei wytknął Jarkowi, że nie patrzy mu w oczy. Zaczęli się przekrzykiwać jak przekupy na bazarze. Aż Malwina musiała im zwrócić uwagę!
Ksiądz Rafał wyłamał się i stwierdził, że zagłosuje na Macieja, bo pół dnia w salonie... przysypiał.
"The Traitors. Zdrajcy": Głosowanie na okrągłym stole
Oliwia i Tomek oddali głosy na Jarka. Wiola i Jarek - na Kasię. Rafał - na Macieja. Maciej - na Kasię.
A Paweł... nagle zaczął zmieniać swój głos! Malwina powiedziała, że nie wolno i kazała odłożyć tabliczkę. Sprawdzono jego pierwotny głos i był on na Jarka. Wojtek, Maks, Iza i Magda - na Jarka. Kasia B. powiedziała że ma 95% pewności że Jarek jest zdrajcą i dała mu głos. 8 głosów na Jarka zakończyło jego udział w show.
Jarek miał pretensje do Wojtka i Pawła
- Panowie, wami się rozczarowałem, bo wasze słowo jest tyle warte co nic
- rzucił na odchodne do wszystkich.
- Jestem rozczarowany drugim człowiekiem po raz kolejny. Wojtek i Paweł - najgorsza kategoria drugiego człowieka
- dodał do kamery. Tym samym - podczas okrągłego stołu pozbyto się 3 zdrajców i 4 lojalnych.
Kolejna awantura w "The Traitors. Zdrajcy". Wiola nazwała Kasię Brzozę kłamczuchą!
- Ja jestem zdruzgotana tym co się wydarzyło na stole, bo nie chciałam wygrać z osobą lojalną
- powiedziała Kasia.
- Nie mam słów na to co się tutaj dzieje. Facet był niewinny i był taki biedny do tego, nie mógł się wybronić z tego, wszyscy go tak zaatakowaliśmy, to jest takie straszne, bo ja wiem, że zaraz ja mogę być na jego miejscu. To jest takie nieuczciwe
- skwitowała Magda. Kasia B. powiedziała po głosowaniu, że jest lojalną.
- Mówię wam uczciwie, jeśli dzisiaj dostanę propozycję bycia zdrajcą... a nie dostałam jej, Wiolu, moim daniem ty się zmieniłaś w stosunku do mnie, ale już to zostawmy...
- Masz rację. Zmieniłam się w stosunku do ciebie, bo jesteś jak chorągiewka. Jednego dnia mówisz mi, że jestem zdrajcą, drugie co innego, potem znów że jestem zdrajcą. Tak jakbyś chciała się wybielić, jesteś kłamczuchą. Kłamczuszką!
- odparowała Wiola. Ksiądz poprosił ekipę o uspokojenie emocji i nie szafowanie mocnymi słowami, ale chyba już na to za późno. Kasia powiedziała, że już musi wstać od stołu...
Paweł niespodziewanie przeprosił Kasię, powiedział że nie jest ona zdrajcą i ją pocieszał. Chyba nikt się nie spodziewał, że ta para wpadnie sobie w ramiona, a jednak tak się stało.