To nie Baron jest mężczyzną jej życia. Kubicka mówi wprost

2026-01-22 10:39

Urodziny w Dubaju, luksus, słońce i klubowe noce, a po powrocie… zderzenie z rzeczywistością. Sandra Kubicka ledwo wróciła z zagranicznych wakacji, a już publicznie rozlicza ojca swojego dziecka. I choć subtelność nigdy nie była jej znakiem rozpoznawczym, tym razem aluzje poszły o kilka kroków dalej. Aleksander Milwiw-Baron znalazł się pod ostrzałem, a Instagram modelki zamienił się w pole minowe.

Sandra Kubicka 22 stycznia kończy 31 lat, choć świętowanie zaczęła z wyprzedzeniem. Ostatnie miesiące wywróciły jej życie do góry nogami - rozstanie z Aleksandrem Milwiwem-Baronem, decyzja o rozwodzie i przeprowadzka do nowego mieszkania sprawiły, że modelka postanowiła zrobić coś wyłącznie dla siebie. Kierunek? Dubaj. Towarzystwo? Przyjaciele. Nastrój? Daleki od rodzinnej sielanki.

Zobacz też: Sandra Kubicka pokazuje mężowi co stracił? On z synem, a ona imprezuje w Dubaju. Co za ciało!

To nie Baron jest mężczyzną jej życia. Kubicka mówi wprost

Podczas gdy Sandra relaksowała się w luksusowym apartamencie, wygrzewała się na plaży i bawiła w klubach, jej syn Leonard przebywał pod opieką taty. Baron zabrał chłopca w polskie góry, chętnie pokazując w sieci zimowe atrakcje i wspólne chwile. Wszystko wyglądało idyllicznie, przynajmniej do momentu, gdy Kubicka wróciła do kraju.

Zaledwie po przekroczeniu progu domu modelka zaczęła publikować relacje, z których jasno wynikało, że coś poszło nie tak. Leonard nie czuł się najlepiej, a frustracja Sandry była aż nadto czytelna. Choć nie padły nazwiska, internauci szybko zrozumieli, do kogo kierowane są uwagi o braku odpowiedzialności. Szczególnie jedna relacja rozpaliła emocje. Kubicka zasugerowała, że kilkugodzinne zabawy na dworze przy minusowych temperaturach to nie najlepszy pomysł dla małego dziecka. Wspomniała też o rękawiczkach i odpowiednim ubiorze, dając jasno do zrozumienia, że ktoś o to nie zadbał.

Na koniec Sandra opublikowała zdjęcie z Leonardem wtulonym w jej ramiona. W opisie Kubicka nazwała syna "mężczyzną swojego życia", podkreślając, że to właśnie on daje jej wszystko, czego kiedykolwiek oczekiwała od partnera.  

Uwielbiam ten etap i chłonę każdy moment, bo wiem, że za kilka lat będę to wszystko tylko wspominać. Sam przychodzi się przytulać, łapie mnie za twarz i nagle daje mi buzi. W nocy odwraca się, łapie mnie za rękę i każe się przytulać albo pogłaskać po plecach. To jest wszystko, czego pragnęłam dostać od mężczyzny i znalazłam… bo to jest mężczyzna mojego życia - czytamy w sieci.

Zobacz też: Sandra Kubicka o problemach ze skarbówką. „Chcą mnie zniszczyć”

Zobacz naszą galerię: To nie Baron jest mężczyzną jej życia. Kubicka mówi wprost

Sonda
Lubisz Sandrę Kubicką?
Sandra Kubicka zrelacjonowała ciężką podróż na wakacje. "To był koszmar"
Super Express Google News

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki