Supermama na placu zabaw. Monika Kuszyńska wcześniej mówiła o trudach rodzicielstwa

Monika Kuszyńska (46 l.) podkreśla, że bycie mamą odmieniło jej życie. Córka Kalina (8 l.), syn Jeremiasz (9 l.) są całym jej światem. Poruszająca się na wózku inwalidzkim gwiazda podkreślała w wywiadach, że macierzyństwo stanowi dla niej wyzwanie. Radzi sobie jednak znakomicie.

Wypadek i decyzja o macierzyństwie 

Monika Kuszyńska w 2006 roku uległa wypadkowi samochodowemu, w wyniku którego porusza się na wózku inwalidzkim. Mimo braku pełnej sprawności, po latach zdecydowała się zostać mamą. Wraz z mężem Jakubem Raczyńskim doczekali się syna Jeremiasza i córki Kaliny. Piosenkarka po latach przyznała, że decyzja o tym by być mamą, nie od początku była dla niej oczywista. Jak mówi, musiała do niej dojrzeć.

Gdybym wcześniej siebie nie zaakceptowała i nie odnalazła się jako kobieta, nie zdecydowałabym się na urodzenie dzieci. W moim przypadku to była bardzo świadoma decyzja i dlatego musiałam do niej dojrzeć. Trwało to kilka lat

- wyznała w jednym z wywiadów Kuszyńska.

Trudy i lęki macierzyństwa

Niezwykle utalentowana wokalistka nie kryje, że od początku bycia mamą towarzyszyła je misja, by nauczyć dzieci, że mama, mimo niepełnosprawności, nie jest w niczym gorsza od innych mam. W rozmowie z "Party" Monika Kuszyńska przyznała, że macierzyństwo stanowiło dla niej pewnego rodzaju wyzwanie.

Musiałam być nie tylko silna, ale też taka, która nie będzie miała problemu, by wyjść naprzeciw specyficznym wyzwaniom związanym z moją sytuacją. Bo przecież inne dzieci mogą moim zadawać trudne pytania na temat niepełnosprawności. Mogą nawet z niej szydzić lub jakoś próbować wykorzystać ten fakt. Muszę nauczyć Jeremiego i Kalinę, że to nie problem mieć mamę na wózku i że taka mama nie jest gorsza od innych. Do tego potrzebuję silnego poczucia własnej wartości i wspólnoty w rodzinie

 - mówiła w 2020 r.

Mama na medal

Piosenkarka jest świetną mamą, która spędza ze swoimi dziećmi każdą wolną chwilę. Na powstałych zdjęciach widzimy jak wraz z mężem odbierała dzieci ze szkoły, a następnie całą rodziną udali się na lody, a następnie plac zabaw, gdzie wygłupom i zabawom nie było końca. Kiedy pociechy pary huśtały się na huśtawkach, małżonkowie mieli czas dla siebie. Aż miło było na nich patrzeć.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Nie będzie księdza na pogrzebie Magdaleny Majtyki. Wiemy, o co dokładnie poprosiła rodzina

Super Express Google News
Wielki Quiz Muzyczny dla każdego! Czy znasz największe hity i legendy muzyki?
Pytanie 1 z 10
Kto śpiewa hit „Rolling in the Deep”?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki