Marcin Tyszka wykazał duże oburzenie "bywaniem" w programach śniadaniowych i na salonach przez finalistów "Top Model". Jego zdaniem powinni skupić się na osiągnięciu sukcesów w zawodzie i zdobywaniu nowych kontraktów. Fotograf wczoraj dosadnie opisał tą sytuację na swoim Facebooku.
- Co to jest ? W Mam Talent znowu wygrywa litosc nie talent.... W Top Model wygrywa fajna dziewczyna , mamy super finalowa trojke, a tu takie newsy z dupy? Czy to byl program o gotowaniu???? Nie moge na to patrzec. Zamiast stawiac tych ludzi w pracy, dawac nowe wyzwania zeby sie rozwijali w modzie - bo maja szanse.... to robi sie im wode z mozgu... I jak sie potem nie dziwic, ze zamiast na wybiegach, koncza na sciankach podrzednych imprez... Zamiast zostac Top Model zostaja celebrytami o ktorych za pol roku caly swiat zapomni.... Osi, Baryza, Marta .... nie dawajcie sie .... patrzcie na swoich poprzednikow - TO NIE JEST DROGA DO KARIERY... - grzmi Tyszka
Nieco mniej radykalny w osądach, lecz podobnie nastawiony do drogi, jaką obrali Osi i Michał jest Dawid Woliński. Projektant nie chcie, aby finaliście 4. edycji Top model podzielili losy swoich poprzedników, którzy nie zrobili zawrotnej kariery w modelingu.
- To są ludzie, którzy przyszli do programu z misją, mieli jakiś cel i dalej to kontynuują. Naprawdę się cieszę, że nie marnują swoich szans i naprawdę mają potencjał. Myślę, że usłyszymy jeszcze o nich wiele dobrego, jeśli nie popełnią błędów swoich poprzedników. - skomentował Woliński w rozmowie z portalem aferparty.pl
Czytaj: Marcin Tyszka atakuje Mateusza Magę. Ma go dość!
ZAPISZ SIĘ: Codziennie wiadomości Super Expressu na e-mail