Ula wiele odsłoniła na ślubie Stanisława! Jej suknia rozpala wyobraźnię! Stanley zareagował błyskawicznie

2026-02-14 17:23

Ślub Stanisława i Bogumiły zamienił się w mały pokaz mody gwiazd „Sanatorium miłości”. Ula i Danusia pojawiły się w eleganckich granatowych kreacjach, ale to właśnie stylizacja Uli wywołała największe emocje. Gdy odwróciła się tyłem, sala dosłownie zamarła – a Stanleyowi najwyraźniej zrobiło się… gorąco, bo szybko pozbył się marynarki.

Ślub Stanisława z „Sanatorium miłości” przyciągnął gości z programu

Relacje z „Sanatorium miłości” wcale nie kończą się wraz z emisją ostatniego odcinka. Na ślubie Stanisława i Bogumiły pojawiły się także znajome twarze z 7. edycji show. Wśród gości były Ula oraz Danusia, a razem z Ulą przyjechał również Stanley. Wystarczyło kilka minut, żeby stało się jasne, że seniorki przyszły nie tylko pogratulować parze młodej, ale też… zrobić wejście, które trudno będzie przebić. Choć młoda para prezentowała się znakomicie, to goście deptali im po piętach.

Danusia i Ula wyglądały jak umówione. Ten sam kolor to nie przypadek?

Już na pierwszy rzut oka uwagę zwracał jeden szczegół: zarówno Ula, jak i Danusia postawiły na długie, eleganckie suknie w tym samym granatowym odcieniu. Efekt był zaskakujący, bo wyglądały niemal jak duet – spójnie, szykownie i bardzo „wieczorowo”. Granat idealnie pasował do uroczystej oprawy ceremonii i złotych dekoracji w sali. Tyle że w przypadku Uli klasyka trwała tylko do momentu, kiedy… odwróciła się tyłem.

Nie przegap: Ślub Stanisława z „Sanatorium miłości”. Po dwóch życiowych tragediach w walentynki znów powiedział „tak”

Ula odsłoniła plecy i zrobiła efekt „wow”. Stanley nie mógł ukryć reakcji

Stylizacja Uli z przodu wyglądała elegancko i dość klasycznie. Prawdziwy ogień zaczynał się jednak z tyłu. Jej suknia miała mocno odkryte plecy i efektowny układ cienkich paseczków, które pięknie podkreślały sylwetkę. To był ten typ kreacji, który sprawia, że ludzie odruchowo patrzą drugi raz – bo wygląda odważnie, ale wciąż z klasą.

I nie da się ukryć, że zachwycony był również Stanley, uczestnik tej samej edycji „Sanatorium miłości” i narzeczony Uli. Uśmiech nie schodził mu z twarzy, a w pewnym momencie… szybko pozbył się marynarki. Czy zrobiło mu się gorąco od emocji, czy od widoku narzeczonej w takiej stylizacji? Trudno powiedzieć, ale jedno jest pewne: Ula tego dnia grała pierwsze skrzypce.

Zobacz też: Kolejna para z "Sanatorium miłości" szykuje się do ślubu! Ula powiedziała "tak" Stanleyowi"

Goście z „Sanatorium” dodali tej uroczystości jeszcze więcej emocji

Obecność Uli, Danusi i Stanleya sprawiła, że ślub Stanisława i Bogumiły miał jeszcze bardziej wyjątkowy klimat. Były uśmiechy, rozmowy, wspólne zdjęcia i szczere gratulacje. To też kolejny dowód na to, że „Sanatorium miłości” potrafi zostawić po sobie coś więcej niż telewizyjne wspomnienie – czasem zostają prawdziwe relacje, które trwają także po zakończeniu programu.

Super Express Google News
Stanley o miłości w "Sanatorium miłości". Czy ma kontakt z Ulą?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki