Przez dwa sezony w Radziejowicach mieściła się ekskluzywna szkoła dla uczestniczek programu "Projekt Lady". Podejrzenia, że w pałacu mają miejsce zjawiska paranormalne pojawiły się w jednym z odcinków drugiej edycji nadawanej przed rokiem. Obawy uczestniczek potwierdziły w rozmowie z se.pl Małgorzata Rozenek-Majdan oraz mentorka show Tatiana Mindewicz-Puacz (47 l.). - Straszy. Doszliśmy do tego wniosku wszyscy razem i dlatego też postanowiliśmy zmienić Radziejowice na inne miejsce, żebyśmy wszyscy odetchnęli z ulgą. Dziewczyny mogą teraz spać spokojnie, chyba że mentorka Irena będzie miała potrzebę iść i je odwiedzić w nocy - powiedziała Rozenek-Majdan.
- Bałam się. Słyszałam o tym, co się dzieje w nocy, i dlatego profilaktycznie zasypiałam... - dorzuca Mindewicz-Puacz.
Legenda głosi, że w zakamarkach radziejowickiego pałacu kardynał Michał Radziejowski więził przez długie lata swoją kochankę. Niewola doprowadziła kobietę do szaleństwa, a później do śmierci. Od tego czasu mówi się, że w Radziejowicach straszy Biała Dama, która bezskutecznie poszukuje okrutnego kochanka. A do tego pomagają jej w tym inne potępione dusze.