Wpadki, których nie da się zapomnieć. Tak wyglądały największe wtopy Eurowizji

2026-05-04 15:56

Czy wiesz, że za perfekcyjnie przygotowaną telewizyjną ułudą Eurowizji kryją się momenty, które mrożą krew w żyłach producentów? Od roztrzaskanych trofeów po wtargnięcia intruzów na scenę – historia Konkursu Piosenki Eurowizji to nie tylko wielkie hity, ale też błędy, których nie dało się wyciąć z transmisji na żywo. Poznajcie incydenty, które na zawsze zapisały się w annałach tego europejskiego święta muzyki.

Szwajcaria faworytem Eurowizji 2024? Za piosenką Nemo stoi Polak

i

Autor: Eurovision Song Contest/ Materiały prasowe

Puchar, który przynosi pecha (i często się tłucze)

Zwycięstwo w Konkursie Piosenki Eurowizji to ogromny prestiż. Od 2008 roku triumfatorzy otrzymują charakterystyczną, szklaną statuetkę w kształcie klasycznego mikrofonu z lat 50. Jej projektantem jest Kjell Engman ze słynnej szwedzkiej huty szkła Kosta Boda. Trofeum to ma jednak jedną ogromną wadę – jest niezwykle kruche, co wielokrotnie przysporzyło problemów wygranym artystom w ferworze radości.

Zwycięzcy kontra szkło

Z biegiem lat stłuczenie statuetki tuż po zwycięstwie stało się wręcz eurowizyjną tradycją. Kto miał pecha z mikrofonem?

  • W 2009 roku Alexander Rybak z Norwegii tak mocno uderzył statuetką po swoim historycznym zwycięstwie, że złamał jej podstawę.
  • W 2013 roku Dunka Emmelie de Forest również uszkodziła nagrodę, przez co statuetka musiała trafić do naprawy.
  • W 2018 roku Izraelka Netta Barzilai zniszczyła swoje trofeum po wygranej z piosenką „Toy”. Europejska Unia Nadawców (EBU) wręczyła jej później zapasowy egzemplarz.
  • W 2024 roku szwajcarski reprezentant Nemo w emocjach uderzył nagrodą o scenę po wygranej z utworem „The Code”, co doprowadziło nie tylko do rozbicia trofeum, ale też do kontuzji jego kciuka!
  • Klątwa szklanego mikrofonu trwa w najlepsze, ponieważ w 2025 roku austriacki wokalista JJ również zniszczył statuetkę niedługo po ogłoszeniu wyników.

ZOBACZ TAKŻE: Celine Dion wygrała Eurowizję… dla Szwajcarii. Mało kto o tym pamięta

Alicja Szemplińska przed wylotem na Eurowizję 2026

Intruzi, którzy zakłócili miliony transmisji

Eurowizja to ogromne wyzwanie dla ochrony, ponieważ to jedno z największych na świecie wydarzeń transmitowanych na żywo. Mimo restrykcyjnych procedur, w historii konkursu zdarzały się sytuacje, w których niepożądane osoby znalazły się na scenie obok artystów, wywołując niemałą konsternację zarówno wśród widowni, jak i samej delegacji.

Koszmar z 2010 i 2018 roku

Najbardziej znany incydent z ostatnich lat miał miejsce podczas wielkiego finału w Lizbonie w 2018 roku. Brytyjka SuRie śpiewała swój utwór „Storm”, gdy na scenę wbiegł mężczyzna. Wyrwał jej mikrofon i zaczął wykrzykiwać do kamery polityczne hasła na temat brytyjskich mediów.

  • Jak zareagowała artystka? Wykazała się niezwykłym profesjonalizmem. Stanęła z boku, zaczęła klaskać w rytm piosenki, a gdy ochrona obezwładniła intruza, podniosła mikrofon z ziemi i brawurowo dokończyła występ. EBU zaoferowała delegacji możliwość powtórzenia występu, jednak ta odmówiła, będąc dumną z postawy wokalistki.
  • Podobny przypadek miał miejsce w 2010 roku w Oslo podczas występu reprezentanta Hiszpanii. Gdy Daniel Diges wykonywał „Algo pequeñito”, na scenę wparował słynny intruz Jimmy Jump, który przez chwilę tańczył z artystami. Diges zachował zimną krew, a po zakończeniu wszystkich prezentacji konkursowych otrzymał szansę zaśpiewania swojego utworu jeszcze raz.

Cisza przed burzą, czyli hiszpański falstart

Obecnie na Eurowizji nie ma już orkiestry na żywo i wszystkie podkłady instrumentalne są odtwarzane z taśmy. Jednak nawet w erze muzyków grających na żywo, awarie techniczne zdarzały się i były niezwykle stresujące dla reprezentantów. Jeden z najbardziej widowiskowych błędów realizacyjnych miał miejsce w Zagrzebiu, w 1990 roku.

Hiszpański duet Azúcar Moreno wyszedł na scenę, by zaprezentować utwór „Bandido”. Z powodu usterki technicznej podkład muzyczny wystartował w złym momencie i zupełnie nie zgrał się z sekcją rytmiczną graną przez orkiestrę. Siostry pewnym krokiem weszły na scenę i próbowały zacząć śpiewać, ale szybko zorientowały się w sytuacji. Wymieniły ze sobą wymowne spojrzenia i... wściekłe zeszły za kulisy.

Zapanowała ogromna konsternacja, jednak po krótkiej chwili problem naprawiono. Azúcar Moreno wróciły i dały fenomenalny, pełen energii koncert. Ostatecznie zajęły bardzo wysokie, piąte miejsce, udowadniając, że wpadkę można przekuć w ogromny sukces, jeśli zareaguje się z odpowiednią klasą i z uśmiechem na twarzy.

Kiedy nagroda waży zbyt wiele

Rok po swoim historycznym zwycięstwie w Birmingham, reprezentantka Izraela Dana International powróciła na eurowizyjną scenę podczas finału w Jerozolimie (w 1999 roku), aby wręczyć nagrodę swojej następczyni. Szwecja wygrała tamtego wieczoru za sprawą Charlotte Nilsson i jej utworu „Take Me to Your Heaven”.

Moment, który miał być uroczystym przekazaniem tytułu, zakończył się spektakularnym wypadkiem. Trofeum przygotowane przez organizatorów okazało się tak nieporęczne i ciężkie, że Dana International, próbując je podnieść we wspólnej radości, straciła równowagę i z impetem runęła na scenę. Kamery transmitowały na żywo moment, w którym ochrona i obsługa techniczna pomagają wokalistce wstać. Zdarzenie to wywołało nawet przez moment fałszywy alarm bezpieczeństwa na widowni.

Izraelski finał w 1999 roku zapisał się w pamięci fanów Eurowizji z jeszcze dwóch historycznych powodów. To właśnie wtedy po raz pierwszy ostatecznie zrezygnowano z orkiestry na żywo, wprowadzając podkłady muzyczne z taśmy, a także na dobre zniesiono nakaz śpiewania wyłącznie w języku urzędowym państwa, które dany artysta reprezentuje.

Eurowizja - kto śpiewał tę piosenkę?
Pytanie 1 z 10
Kto śpiewał piosenkę "My Słowanie"?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki