Jerzy i Grażyna Gudejkowie to małżeństwo, które od 35 lat prowadzi agencję aktorską, która uchodzi za prawdziwą kuźnię talentów aktorskich. Współpracowali między innymi z Małgorzatą Sochą, czy Barbarą Kurdej-Szatan. W ostatnim wywiadzie wspominają pracę z Basią. Popularność Barbarzę Kurdej-Szatan przyniosło wiele telewizyjnych produkcji. Między innymi "M jak Miłość", jeden z najbardziej ulubionych seriali Polaków. Ostatnie miesiące jednak nie należały do najłatwiejszych. Aktorka musiała zmierzyć się z kryzysem wizerunkowym, kiedy w swoich mediach społecznościowych w ostry sposób skomentowała zachowania Straży Granicznej. Odbiło się na jej życiu. W 2021 roku pożegnała się z TVP. Teraz wiele wskazuje, że może wrócić do "M jak miłość".
Prowadzą kuźnie talentów. Ujawnili, jak wyglądała praca z Barbarą Kurdej-Szatan
Współpraca z Jerzym i Grażyną Gudejko zaczęła się ponad 10 lat temu. Aktorka była wówczas rozpoznawalna dzięki reklamie jeden z telefonii komórkowej. Małżonkowie zdecydowali się zaoferować jej rolę w produkowanej przez siebie sztuce. Od razu dostrzegli w aktorce potencjał. Opowiedział, jak wyglądała ich współpraca.
- Basia postawiła sprawę jasno - wspomina. Powiedziała, że jeśli załatwię jej jakąś rolę, to z chęcią nawiąże współpracę z naszą agencją. Pomyślałem sobie wtedy, że to trudna zawodniczka, ale nie poddałem się. Kilka tygodni wcześniej szukano aktorki do "M jak Miłość". Zadzwoniłem do produkcji, by zapytać, czy to aktualne, bo mam kogoś, kto by mógł zagrać tę postać. Okazało się, że ta rola została już obsadzona, ale zaproponowano Basi inną. I od tego się zaczęło - mówi "Plejadzie" Jerzy Gudejko.