Wyszedł sekret gwiazdy "Rolnik szuka żony". To dlatego Łukasz CIĄGLE nosi czapkę!

Łukasz jest jednym z uczestników 13. edycji "Rolnik szuka żony". Przystojny rolnik z Pomorza nie ukrywa, że dopiero zaczyna swoją karierę w rolnictwie, ale szuka też prawdziwej miłości. Widzowie jednak zadają sobie jedno pytanie - dlaczego on ciągle nosi czapki? Wyjawił to w rozmowie z "Super Expressem".

Łukasz z „Rolnik szuka żony” opowiedział o programie i wyjaśnił, dlaczego nosi czapkę

Kim jest Łukasz z "Rolnik szuka żony 13"? 

Łukasz z 13. edycji programu „Rolnik szuka żony” to 37-letni mieszkaniec Pomorza, tworzący od podstaw własne gospodarstwo położone w sąsiedztwie Słowińskiego Parku Narodowego, blisko morza i jeziora. Nie pochodzi z rodziny o rolniczych tradycjach - z wykształcenia i zawodu jest informatykiem. Ukończył jednak szkołę rolniczą i zdobył niezbędne uprawnienia, dzięki czemu udanie łączy branżę IT z rolnictwem, dążąc do automatyzacji swojej pracy. Zajmuje się uprawą ekologicznych warzyw oraz hodowlą bydła szkockiego.

To człowiek o bogatym życiorysie – odwiedził aż 49 krajów. Od dzieciństwa mocno związany jest ze sportem: grał m.in. w piłkę nożną, koszykówkę i siatkówkę, jeździł na snowboardzie, strzelał z łuku, a sukcesy odnosił w karate shotokan oraz e-sporcie.

Po trudnym rozstaniu w przeszłości postanowił zmienić życie i otworzyć nowy rozdział. Choć opisuje siebie jako romantyka i marzyciela, do udziału w show skłonił go brak czasu i trudności w poznawaniu nowych osób na uboczu. W programie szuka partnerki naturalnej, szczerej i otwartej na rozwój, z którą mógłby założyć rodzinę.

Łukasz z „Rolnik szuka żony” opowiedział o programie i wyjaśnił, dlaczego nosi czapkę

Dlaczego Łukasz z "Rolnik szuka żony" nosi ciagle czapkę? 

Wielu internautów zauważyło i zwróciło uwagę w komentarzach, że Łukasz praktycznie nie rozstaje się ze swoją czapką. Nawet przy stole, gdy przychodziły kandydatki - on jej wcale nie ściągał. Przyznał w rozmowie z "Super Expressem", o co dokładnie chodzi.

- To będzie, nie mam kompleksów. To nie jest z tym związane. Już jakiś czas temu było tak… Taki mój znak rozpoznawczy. Pokazanie mojej osobowości, kompetencji, która łączy chillout. Nie mam kompleksów. Ale ludziom podoba się mój styl. To coś więcej, a nie tradycyjny styl. Pokazuje taką wyluzowaną postawę. Trzeba tak do tego podchodzić - powiedział.

Nie ukrywał, że widział komentarze, ale te zbytnio go nie ruszają. 

-  Rozumiem emocje, nie gniewam się o komentarze. Jestem otwarty. Przyjmuję krytykę. Taki jest koncept i tak to przyjmuję - powiedział z uśmiechem. 

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki