Kabaret Skeczów Męczących miał w niedzielę wystąpić przed publicznością w Chojnicach. Wszystko wskazywało na to, że jubileuszowy koncert odbędzie się zgodnie z planem. Artyści dotarli na miejsce, przygotowano scenę i ustawiono miejsca dla widzów. Tuż przed rozpoczęciem wydarzenia zapadła jednak decyzja o jego przełożeniu. Komicy wyjaśnili powody w specjalnym nagraniu opublikowanym w sieci.
Wpadka na 20-lecie
W tym roku Kabaret Skeczów Męczących świętuje 20-lecie działalności. Z tej okazji grupa ruszyła w trasę po Polsce, odwiedzając kolejne miasta i spotykając się z fanami. Jednym z przystanków na trasie miały być właśnie Chojnice, ale do występu nie doszło.
Choć organizatorzy przygotowali wszystko na przyjęcie publiczności, wydarzenie nie doszło do skutku. Jak poinformowali artyści z Kabaretu Skeczów Męczących, problem pojawił się w związku z zabezpieczeniem medycznym imprezy. Dodatkowym utrudnieniem były bardzo wysokie temperatury.
"Nie przyjechały służby medyczne"
Jest już ponad 30 stopni. Ze względu na was musimy przełożyć dzisiejszy występ. Jak widzicie, wszystko jest. Jest scenografia, są krzesełka ponumerowane... To znaczy, nie wszystko jest, ponieważ nie przyjechały służby medyczne, które były zamówione. Przy takich temperaturach nie jesteśmy w stanie dla waszego dobra zaryzykować grania dzisiaj tego występu. Bardzo nam przykro, bo jesteśmy, jak widzicie, gotowi. Mieliśmy tutaj salwy dobrego humoru dla was, ale bezpieczeństwo przede wszystkim – wyjaśnili.
"Zdrowie i życie najważniejsze"
Mimo że artyści byli przygotowani do wyjścia na scenę, a miejsce wydarzenia było gotowe na przyjęcie publiczności, występ ostatecznie został przełożony. Kabaret Skeczów Męczących przeprosił fanów za zaistniałą sytuację i podkreślił, że decyzję podjął z troski o ich bezpieczeństwo.
Fani Kabaretu Skeczów Męczących natychmiast zareagowali na tę decyzję. W większości z aprobatą.
Rozsądna decyzja
Zdrowie i życie najważniejsze, brawo
Bardzo dobra decyzja...bo zdrowie ważniejsze od paru zarobimy h złotych
Zobacz też: Grzegorz "Demon" Mroczek nie żyje. Lubianego muzyka pożegnali koledzy