Agnieszka Żulewska ze szkoły filmowej prosto na plan
Agnieszka Żulewska (39 l.) jest jedną z najbardziej uznanych aktorek w Polsce. W 2010 roku ukończyła łódzką filmówkę i od tamtej pory niemal nie schodziła z planów filmowych. Na małym ekranie zadebiutowała w 2010 w "Czasie honoru", a na dużym rok później w filmie "W imieniu diabła" Barbary Sass.
Rok 2015 był dla niej przełomowy. Zagrała główną rolę w "Chemii" u boku Tomasza Schuchardta (39 l.), za którą otrzymała Nagrodę im. Zbyszka Cybulskiego. Krótko po premierze filmu do kin wszedł "Demon" Marcina Wrony z jej udziałem. Agnieszka Żulewska została okrzyknięta nadzieją polskiego kina. W następnych latach umiejętnie łączyła role filmowe z serialowymi. Można ją było zobaczyć m.in. w "Przepisie na życie", "M jak miłość", "Pierwszej miłości", "Żmijowisku", w trylogii "Rojst", "Ostatnim komersie" czy "Miłości do kwadratu".
Zobacz również: Sanah oddała fance swoje buty. Chwilę później opowiedziała historię z własnego ślubu
Agnieszka Żulewska zagrała w hicie Netflixa, teraz martwi się o pracę
W 2022 roku zagrała jedną z głównych ról w głośnej "Wielkiej wodzie" Netflixa. I chociaż w ostatnich latach grała w nawet kilku produkcjach rocznie, to dziś nie ukrywa, że przechodzi zawodowy kryzys. W niezwykle szczerej rozmowie z magazynem "Wysokie obcasy" stwierdziła, że kilka jej projektów jest w produkcji, ale gorzej z kolejnymi propozycjami.
Obecnie zawodowo znajduję się na wypłaszczeniu. Pewne projekty czekają na premierę, a przyszłość jest niewiadoma - stwierdziła aktorka.
Choć cieszy się, że może spędzić więcej czasu z synkiem, to obawia się o zawodową przyszłość. Jest w stanie podjąć się różnych prac.
Jestem pracowitą osobą. Mogę dużo rzeczy robić. Masażystka, ogrodniczka, pomoc kuchenna, osoba sprzątająca, niania, listonoszka, rzeźbiarka, ilustratorka, opowiadaczka. Zapraszam do kontaktu - przyznała Żulewska.
Zobacz również: Gwiazda uwielbianego serialu ogłosiła radosną nowinę! To już drugi raz