Dla młodej aktorki z Australii ta rola to debiut w amerykańskim serialu. W dodatku przyszło jej stanąć ramię w ramię z takimi gigantami ekranu, jak Glenn Close, Ted Danson czy Tate Donovan.
Krytycy chwalą pracę Rose, podkreślając, że aktorka nie ustępuje profesjonalizmem starszym kolegom.
Zagrać z Glenn Close to bez wątpienia marzenie wielu adeptów aktorstwa.
- Dzięki niej gram lepiej, działa na mnie inspirująco - mówiła w jednym z wywiadów o Glenn Rose Byrne.
Rose jest kolejną artystką, która dołącza do coraz szerszego kręgu aktorów z Australii robiących karierę w Hollywood (patrz - Hugh Jackman str. 9 - przyp. red.).
Czy się tam zadomowi, czas pokaże, ale rola Ellen przyniosła już Byrne dwie nominacje do Złotego Globu oraz nagrodę w jej rodzimym kraju - International Australian Film Institute Award.
Rose często podkreśla, że bardzo odpowiada jej rola pewnej siebie, odważnej, bystrej prawniczki, a przede wszystkim cieszy ją, że Ellen umie twardo mówić - nie! Dlatego że - jak wyznaje aktorka - ona nie jest tak stanowcza.
Może Rose (serial liczy już 3 sezony) nauczy się pewności siebie od Ellen...