Doda i Agnieszka Woźniak-Starak: Konflikt ciągnie się od lat
Doda, jak na skandalistkę przystało, ma na swoim koncie sporo większych i mniejszych konfliktów. Skłócona jest prawie z każdym ze swoich byłych partnerów. Przez lata ciągnął się jej spór z koleżankami po fachu - Edytą Górniak i Justyną Steczkowską. Niedawno zdążyła się porządnie pokłócić i pogodzić z Magdą Gessler. Kilka z jej konfliktów swój finał znalazło w sądzie! Tak było w przypadku sprawy z Agnieszką Woźniak-Starak.
Źródłem konfliktu był program "Na językach", w którym Woźniak-Starak (wtedy jeszcze Szulim) poruszyła temat rodziców Dody. Chyba nikt wtedy nie spodziewał się, że skończy się to... pobiciem! Podczas jednej z branżowych imprez między dziennikarką a piosenkarką doszło do szarpaniny w klubowej toalecie. Po tym zdarzeniu Rabczewska przed dekadę nie mogła pojawiać się na antenie TVN-u, którego gwiazdą przez wiele lat była Agnieszka Woźniak-Starak.
Sprawa trafiła również na wokandę. Obecna prowadząca "Pytanie na śniadanie" oskarżyła bowiem Dodę o napaść i pobicie. W marcu 2016 roku sąd skazał piosenkarkę na prace społeczne, ale kilka miesięcy później Sąd Apelacyjny umorzył sprawę.
Zobacz również: Agnieszka Woźniak-Starak wraca do afery z Dodą. Padły zaskakujące słowa
Woźniak-Starak nazwała Dodę kłamczuchą. Jest odpowiedź
Doda od kilku miesięcy rozlicza się z przeszłością. Po dokumencie o sobie samej coraz chętniej wraca do zdarzeń sprzed lat. Niedawno udzieliła długiego wywiadu Wirtualnej Polsce, w którym opowiedziała o konfliktach ze znajomymi z branży, problemach z prawem i dawnych miłościach. W rozmowie z Piotrem Grabarczykiem wyznała, co dokładnie sprawiło, że nie potrafiła powstrzymać złości na Woźniak-Starak.
[Moja wściekłość i emocje - red.] były wymierzone w Agnieszkę Szulim, bo poszłyśmy do łazienki i ona mi mówi, że "z twoimi rodzicami to dopiero początek". No to sorry, ale nie. Nawet chciałam, żeby ten wątek był w Amazonie [serialu dokumentalnym piosenkarki - red.], ale to wycięli. Mimo że było to w moich zeznaniach, na sprawie, wśród świadków - stwierdziła.
Nie trzeba było za długo czekać na odpowiedź drugiej strony konfliktu. Agnieszka Woźniak-Starak opublikowała na Instagramie screen z rozmowy i dodała swoją krótką wypowiedź:
Dorota, oficjalnie jesteś największą kłamczuchą, jaką świat widział. Tyle ode mnie - napisała.
Redakcja Pudelka postanowiła skontaktować się z Dodą, która równie krótko skomentowała ripostę dziennikarki:
Moje słowa są zbędne. Wystarczy przeczytać akta sprzed 10 lat - podsumowała.
Myślicie, że to koniec konfliktu czy teraz wejdzie on w kolejną fazę?
Zobacz również: Doda podziękowała Woźniak-Starak! Ten jeden gest zmienił wszystko