Znany psycholog wprost o atakach na Annę Lewandowską. Nie krył swojego oburzenia

Cały świat żyje obecnie wielką zmianą u Lewandowskich - Robert przenosi się z FC Barcelony do Chicago Fire w lidze MLS. Anna Lewandowska zazwyczaj nie komentowała zmian swojego męża, ale postanowiła powiedzieć, co czuje w ten sytuacji. Wylała się na nią fala krytyki i hejtu. Do wszystkiego odniósł się jeden ze znanych psychologów - Rafał Koszyk.

Afera wokół Lewandowskich. Post Anny wywołał medialną burzę

Robert Lewandowski to jeden z najlepszych napastników w historii piłki nożnej, kapitan reprezentacji Polski, który po latach sukcesów w Bayernie Monachium i Barcelonie przeniósł się do amerykańskiego klubu Chicago Fire. 

To właśnie ten niespodziewany transfer wywołał medialną burzę wokół jego żony, Anny Lewandowskiej. Trenerka opublikowała na Instagramie szczery wpis, w którym przyznała: "Cholernie się boję". Wyznała, że przeraża ją wizja opuszczenia bezpiecznej Barcelony oraz stres związany z aklimatyzacją córek w USA. Pojawiły się też plotki, że na wieść o przeprowadzce załamała się i przerwała swój obóz sportowy.

Nikt się nie spodziewał, że dosyć bolesne wyznanie Anny Lewandowskiej wywoła aż tak skrajne emocje. Część internautów wytknęło jej, iż "żyje na garnuszku męża" i to nie są problemy. Inni za to poparli kobietę w jej rozterkach. Według nich Anna ma problemy takie same, jak każdy człowiek i nie powinno się temu umniejszać. 

ROBERT LEWANDOWSKI W CHICAGO FIRE! CO GO CZEKA W USA?

Znany psycholog reaguje na rozterki Anny Lewandowskiej 

Rafał Koszyk, działający w social mediach jako @racjonalny.psycholog stara się weryfikować niektóre tematy i pokazywać inną stronę. Postanowił odnieść się do nie tylko postu Lewandowskiej, ale również szamba, które się przez to wokół wybiło

- Wiesz, od ilu milionów na koncie człowiek traci prawo do stresu, lęku i martwienia się o własne dzieci? Pytam, bo internet najwyraźniej wydał już wyrok na ten temat. Tak przynajmniej można wywnioskować po komentarzach pod wpisem Anny Lewandowskiej, która napisała, że boi się przeprowadzki do Chicago i martwi o to, jak tę zmianę przyjmą jej córki. Fascynujące jest to, że ludzi nie zdenerwował sam lęk. Zdenerwowało ich to, kto ten lęk odczuwa. Bo jeśli ktoś jest bogaty, znany i odniósł sukces, część osób automatycznie odbiera mu prawo do przeżywania trudnych emocji. Tylko od kiedy psychika sprawdza stan konta? Czy dzieci Lewandowskich są jakimś innym gatunkiem dzieci? Nie przeżywają rozstań z przyjaciółmi? Nie stresują się nową szkołą, nowym językiem i nowym otoczeniem? - napisał psycholog.

Rafał Koszyk dodał, że każdy człowiek ma takie same rozterki, zmartwienia i prawo do swoich emocji.

- Lewy zostawia miejsce, ludzi, codzienność i świat, który znał przez lata. Wybitny sportowiec nadal pozostaje człowiekiem, a człowiek jadący z rodziną na drugi koniec świata ma pełne prawo czuć ekscytację i lęk jednocześnie, niezależnie od tego, czy lecisz klasą ekonomiczną czy prywatnym samolotem - powiedzial psycholog.

Wyjaśnił, skąd wzięła się agresja w komentarzach, głównie do Anny Lewandowskiej.

- Ta agresja w komentarzach bierze się stąd, że kiedy ktoś ma więcej od nas, łatwo wmówić sobie, że nie ma prawa do problemów. W tle często siedzi frustracja, poczucie niesprawiedliwości, czasem zazdrość, a czasem zwykła potrzeba wywyższenia. Mam wrażenie, że wiele osób nie zdenerwował sam lęk Anny Lewandowskiej. Wkurwiło ich to, że ten lęk i przyznanie się do niego publicznie zburzył bardzo wygodną bajkę w którą wiele ludzi wierzy. Bajkę, że pieniądze rozwiązują wszystkie problemy. Bo jeśli nawet bogata, znana i uprzywilejowana osoba nadal może bać się zmian, martwić o dzieci i czuć niepewność, to nagle okazuje się, że pieniądze nie są takim magicznym lekarstwem na życie, jak wielu chciałoby wierzyć. I chyba właśnie to boli najbardziej, nie to, że Anna Lewandowska się boi, tylko to, że mimo pieniędzy nadal pozostaje zwykłym człowiekiem - podsumował psycholog. 

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki