Dowbor odszedł, a ona już mówi o nowym partnerze? Padło nazwisko Hładkiego
Zmiany w składzie prowadzących "Dzień Dobry TVN" wywołały spore poruszenie wśród widzów i samych prezenterów. Odejście Macieja Dowbora było jednym z najgorętszych tematów ostatnich tygodni, a emocje sięgnęły także kulis programu. Sandra Hajduk-Popińska w szczerej rozmowie przyznała, że rozstanie z ekranowym partnerem było dla niej wyjątkowo poruszającym doświadczeniem.
Zobacz też: Tomaszewska zasłoniła nogi, jej koleżanki wręcz przeciwnie. "Bitwa" między Krzan i Zając. Która wygrała?
Po odejściu Dowbora już szykują nowy skład? To nie takie proste
Dziennikarka nie ukrywa, że podczas ostatnich nagrań nie brakowało wzruszeń. Jak sama mówi, emocje były tak silne, że trudno było je ukryć przed kamerami.
Wiedziałam, że tak będzie, bo jestem osobą bardzo emocjonalną. Wszystko mam wypisane na twarzy - i radość, i smutek. Płaczę bardzo intensywnie, nie "filmowo", tylko po prostu szczerze - zdradziła Sandra Hajduk-Popińska.
Jak podkreśla, jej relacja z Maciejem Dowborem wykraczała daleko poza zawodowe obowiązki. Wspólne prowadzenie programu sprawiło, że szybko się ze sobą zżyli, a na planie stworzyli zgrany duet.
Napisałam kiedyś, że zyskałam brata i to nie były słowa na wyrost. Maciek też napisał o mnie bardzo ciepło. My naprawdę się polubiliśmy, również prywatnie - dodała.
Prezenterka zaznacza jednak, że mimo zmian, kontakt między nimi nie urwał się. Wręcz przeciwnie - relacja przeniosła się poza studio.
To, że nie prowadzimy już razem programu, nie znaczy, że zniknęliśmy ze swojego życia. Już jesteśmy umówieni na wspólnego grilla z rodzinami - przyznała z uśmiechem.
Zobacz także: Sensacja! Maciej Dowbor woli spędzać czas z żoną, niż pracować w śniadaniówce!
W rozmowie pojawił się również temat Mateusza Hładkiego, który według medialnych spekulacji miałby pojawić się u boku Sandry w nowym składzie prowadzących. Dziennikarka szybko ucięła plotki, podkreślając, że obecnie skupia się na zupełnie innych wyzwaniach. Jak dodała, najbliższe tygodnie to przede wszystkim praca w trybie rotacyjnym oraz kolejne zawodowe projekty, które wymagają pełnego zaangażowania.
To jest ładne, że wszyscy o tym dzisiaj mówią.... Na razie skupiam się na tym, co będzie w wakacje, dlatego że to jest pierwszy raz w historii "Dzień Dobry TVN", kiedy mamy codzienne wydania naszego programu, to jest duże przedsięwzięcie dla każdego z nas - prowadzących, ale przede wszystkim wydawców, którzy przygotowują ten program w redakcji, więc na razie myślimy o tym. Ja będę prowadziła program z różnymi mieszanymi prowadzącymi, zresztą nie tylko ja, no bo Marcin Prokop wyjeżdża na do Stanów kręcić swój program "Niezwykłe Stany Prokopa", więc Marcina też nie będzie, w związku z czym trzeba nas siłą rzeczy jakoś tam rotować i skupiam się na tym. Skupiam się też na tym, że znowu poprowadzę Top of the Top of the Festival, więc znowu ważne dla mnie wyzwanie i powiem szczerze, że naprawdę nawet nie mam czasu teraz myśleć o tym, co będzie we wrześniu, bo myślę o tym, co jest teraz - mówi "Super Expressowi" Sandra Hajduk-Popińska.
Rozmawiała Julita Buczek
Czytaj też: Taką emeryturę ma 77-letni Krzysztof Materna. "Martwię się, żeby umysł pracował"
Zobacz naszą galerię: Dowbor odchodzi, a tu takie wieści! Kto go zastąpi? Padło nazwisko