Pudzian odbił pół hotelu NOWE FILMY z akcji

2019-04-19 17:20 Be
Pudzian odbił swoje pół hotelu
Autor: REPRODUKCJA ART SERVICE/SUPER EXPRESS MATERIAŁY MONITORING WŁAŚCICIELA HOTELU ANDRYCHOW

Takiego prezentu ślubnego państwo młodzi się nie spodziewali. Mariusz Pudzianowski (42 l.) wyłamał zamki, przegonił gości weselnych z hotelu i wyrzucił z niego właściciela nieruchomości. Twierdzi, że połowa budynku jest jego, bo kupił go od byłej żony hotelarza. Jednak właściciel ma na ten temat inne zdanie. Zobacz WIDEO jak potężny Pudzian z osiłkami robi w hotelu porządki według swoich reguł. Zobaczcie cztery części filmu z akcji.

Państwo młodzi w początkach października wynajmowali dla swoich gości pokoje w andrychowskim hostelu Leskowiec. Strongman nie przyniósł jednak ślubnego prezentu, zamiast tego kazał oddać klucze, a jego ekipa zajęła pokoje. Na drzwiach pojawiły się kartki z napisem „Pudzian team” a ludzie Pudziana wywiercali zamki, zaklejali kamery i wyrywali je ze ścian. Przerażony właściciel hotelu próbował interweniować, ale Pudzian zagrodził mu drogę. - Wszystko przez to, że moja była żona sprzedała udziały - tłumaczy pan Andrzej, do niedawna szef andrychowskiego hostelu. - Problem w tym, że sprawa majątkowa jest nierozwiązana, więc akt notarialny jest wobec mnie nieważny - dodaje. Ale te tłumaczenia nie przekonały ludzi z „Pudzian team” oraz samego Mariusza. Z hotelu wywieźli, co tylko się dało. Na samochodach lądowało wszystko. Nowe łóżka, materace, zasłony, a nawet krany i części toalet, jednak wzywana na miejsce policja bezradnie rozkładała ręce.

Pudzianowskiemu dokręcili śrubki do tyłka. Co się stało? [ZDJĘCIA]

Pudzian odbił swoje pół hotelu
Autor: Art Service/Monitoring właściciela hotelu Pudzian odbił swoje pół hotelu

- Strongman policji pomachał nieważnym wobec mnie aktem własności, przyznał, że rzeczy nie są jego, ale wywozi je… żeby nie kurzyły się w czasie remontu. - opowiada pan Andrzej. - Budynek był niedawno kompleksowo wyremontowany i wyposażony, więc te tłumaczenia są bez sensu - dodaje właściciel. Do dziś nie udało się mu odzyskać swojej własności, bo sprawę o przywłaszczenie dwukrotnie umorzyła wadowicka prokuratura. Bezradna była też policja. - Wszelkich roszczeń majątkowych względem Mariusza Pudzianowskiego, w tym również zniesienia współwłasności właściciel hotelu winien dochodzić w drodze postępowania cywilnego - tłumaczy Renata Prus z andrychowskiej policji.

Możesz przenocować w więzieniu lub na pokładzie Boeinga! 10 niezwykłych hoteli świata

Sam Mariusz Pudzianowski nie chce komentować sprawy. - Jestem współwłaścicielem tego hotelu. W każdej sprawie sąd przyznaje mi rację. To ten pan działa niezgodnie prawem, to on ma sprawy karne w toku, nie ja – stwierdza krótko.