Bąkiewicz pochwalił się córką Blanką. "Jaki ojciec, taka córka!"

2026-03-16 12:19

W niedzielę ulicami Budapesztu przeszedł organizowanego przez premiera Węgier Viktora Orbana „Marszu Pokoju”. Wśród jego uczestników nie zabrakło dobrze znanych osób z Polski, w tym byłego wiceministra Marcina Romanowskiego, który od dłuższego czasu mieszka na Węgrzech oraz działacza Roberta Bąkiewicza. Temu ostatniemu towarzyszyła córka Blanka.

Na Węgrzech w niedzielę 15 marca, obchodzono Święto Narodowe, upamiętniające rewolucję z 1848 roku. Z tej okazji ulicami Budapesztu przeszedł marsz zorganizowany pod hasłem "Marsz Pokoju". Na przedzie pochodu niesione były dwa transparenty, na których wypisano słowa: „Marsz Pokoju” i „Nie staniemy się ukraińską kolonią”. Pochód, który został zorganizowany przez węgierskie władze, miał też na celu wyrazić sprzeciw wobec podejścia Unii Europejskiej do wojny na Ukrainie. Warto przypomnieć, że niedługo na Węgrzech odbędą się wybory parlamentarne, a obecny premier Węgier, Viktor Orban opiera swoją kampanię właśnie na m.in. proteście wobec wsparcia udzielanego Kijowowi przez Unię. 

Na marszu pojawiły się też dobrze znane twarze polskiej polityki, w tym Marcin Romanowski (były wiceminister sprawiedliwości w rządzie PiS), który od końca 2024 roku mieszka na Węgrzech, a w Polsce jest poszukiwany. Na Węgrzech dostał schronienie i ma azyl. - Biało-czerwone i czerwono-biało-zielone flagi obok siebie – tak jak przez wieki w naszych wspólnych zmaganiach o wolność. Dziś ta walka trwa nadal. Walczymy o wolną Polskę i wolne Węgry – o Europę suwerennych narodów, która potrafi obronić swoje granice i bezpieczeństwo, swoją kulturę i cywilizację! - napisał Romanowski na platformie X. 

Oprócz niego w marszu brał też udział Robert Bąkiewicz z córką Blanką. Było o niej głośno, gdy dziękowała prezydentowi Andrzejowi Dudzie za częściowe uniewinnienie swojego ojca. Dziewczyna zwraca się wprost do ówczesnego prezydenta:

Dziękuję, Panie Prezydencie, za ułaskawienie mojego Taty od haniebnego, całkowicie bezpodstawnego i bezprawnego wyroku . (...) . To nie był tylko wyrok na mojego Tatę. To był wyrok na naszą rodzinę, wartości, które reprezentujemy, i miliony osób, które myślą podobnie. Ale dziś – zwyciężyła odwaga, uczciwość i wytrwałość. I choć ten rząd próbuje zniszczyć wszystko, co uczciwe, prawe i wolne – nie uda mu się nas złamać. Bo jesteśmy silniejsi niż ich kłamstwa. A prawda i dobro zawsze zwycięży. Z wielka wdzięcznością i prosto z głębi serca, Blanka Bąkiewicz – córka najodważniejszego człowieka, jakiego znam - przekazała wówczas na X. 

Teraz zdjęciami córki w sieci pochwalił się Robert Bąkiewicz. -  Budapeszt! Na dzisiejszym Marszu Pokoju, w tym morzu biało-czerwonych flag, idzie ze mną ktoś dla mnie najważniejszy – tuż u mojego boku maszeruje moja córka, Blanka. Dla kogo my to wszystko robimy? Dla kogo bronimy naszych granic, naszej tożsamości i sprzeciwiamy się dyktatowi Brukseli? Właśnie dla naszych dzieci! To im musimy zostawić wolną, bezpieczną i suwerenną Polskę. Przekazywanie miłości do Ojczyzny kolejnym pokoleniom to nasz absolutny obowiązek - napisał publikując zdjęcie córki, a pod innym dodał: - Jaki ojciec, taka córka! - dodał dumny. 

NIŻEJ ZDJĘCIA BĄKIEWICZA Z CÓRKĄ BLANKĄ

CZYTAJ: Kim jest Robert Bąkiewicz prywatnie? Niemałe zawirowania! Rozwód w tle, żona Sylwia, pięcioro dzieci

Express Biedrzyckiej - WSTĘP

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki