WOŚP od lat działa na rzecz poprawy losu polskich pacjentów. W tym roku Orkiestra zagra po raz 34. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy odbędzie się w niedzielę, 25 stycznia. W tym roku głównym celem akcji WOŚP jest zbiórka pieniędzy na diagnostykę i leczenie chorób przewodu pokarmowego u najmłodszych, a hasło przewodnie brzmi: "Zdrowe brzuszki naszych dzieci".
Premier gra z WOŚP
W akcję pomocy tradycyjnie włączyli się też politycy, a wśród nich sam Donald Tusk. W tym roku na licytację WOŚP premier przekazał coś bardzo osobistego: własne buty. Nie byle jakie, a całe złote! Konkretnie chodzi o korki do gry w piłkę, albo jak kto woli... haratania w gałę! Premier Tusk przyznał, że to wyjątkowe buty, które otrzymał w prezencie od przyjaciół:
Czas znowu zdjąć buty z kołka. Ale nie, nie bójcie się, nie wracam do kariery piłkarskiej. Te złote korki, nówki sztuki nieśmigane to jest prezent od moich przyjaciół. Dla mnie bardzo cenny. I dlatego postanowiłem przekazać te złote korki na aukcję Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy - przyznał Donald Tusk.
Jak dodał szef rządu, korki to nie jedyne, co można wylicytować. Oprócz zdobycia butów będzie też możliwość spotkana się z premierem przy kawie i ciastkach: - Ten, kto wylicytuje te korki, usiądzie razem ze mną w tej sali, w tym fotelu, gdzie siedzieli kiedyś Obama, książę Karol, dzisiaj król, premier Trudeau, jeszcze bez Kate Perry, prezydent Macron. Wypijemy kawę, będą ciastka i porozmawiamy - zapewnił Tusk.
Złote korki Tuska jeszcze niedawno były w piwnicy
Co do złotych korków, to zanim Tusk został ponownie premierem, pokazał niegdyś w sieci, co jego żona wyniosła do piwnicy. W pudle z pamiątkami znalazły się także te buty! W piwnicy Tusk miał też m.in. złotą rękawicę bokserską, statuetkę w kształcie piłkarza za zajęcie czwartego miejsca przez drużynę premiera w meczu z GROM, a także zdjęcia, różnego rodzaju papiery, metalowe pudełko z napisem "Nürnberg" czyli po niemiecku Norymberga, a nawet schowana w plastikowe pudło ciepłą kołdrę.
Zaś jeśli chodzi o zeszłoroczny dar na WOŚP, to w 2025 roku chętni mogli wylicytować wspólne śniadanie z Tuskiem i to w stylu kaszubskim w KPRM: - – Zaczniemy oczywiście od śledzia po kaszubsku. Tak, tak, śledź na śniadanie to jest dobra rzecz. Później będzie praźnica na bretlingach. To jest coś oryginalnego i naprawdę bardzo dobrego – zachęcał wówczas. W menu znalazły się też wtedy racuchy po kaszubsku, czyli ruchanki.