- Katarzyna Zaczek, 34-letnia radna Bydgoszczy, prawniczka i aktorka, zmarła po walce z chorobą.
- Jej uroczystości pogrzebowe odbyły się 30 września w Warszawie.
- Zmarła była osobą wszechstronną – aktywna jako prawniczka, działała w samorządzie Bydgoszczy, a także była znana z ról aktorskich w popularnych produkcjach telewizyjnych i filmowych.
Ostatnie pożegnanie Katarzyny Zaczek miało miejsce w środę, 30 września, na warszawskim Ursusie. Msza żałobna rozpoczęła się o godzinie 14 w kościele św. Józefa Oblubieńca NMP. Następnie urna zawierająca prochy 34-latki została złożona w rodzinnym grobie na cmentarzu „Solipse”. Uczestnicy ceremonii zgromadzili się wokół białej urny, ozdobionej krzyżem i złotą różą, obok której znajdowała się skromna kompozycja jasnych kwiatów oraz fotografia zmarłej.
Informację o odejściu Katarzyny Zaczek, które nastąpiło 21 września, oficjalnie potwierdziła Rada Miasta Bydgoszczy, wskazując jako przyczynę długotrwałą chorobę. Jeszcze w pierwszych miesiącach roku Katarzyna Zaczek wyrażała nadzieję na przezwyciężenie problemów zdrowotnych. W swoich wiosennych wypowiedziach zaznaczała, że pomimo hospitalizacji, które ograniczały jej bieżącą aktywność, oczekuje szybkiego powrotu do pełnego zaangażowania w pracę samorządową.
Kariera Katarzyny Zaczek
Wzruszające wspomnienie o zmarłej opublikowała Izabela Nowicka, radna z Bydgoszczy, która współpracowała z Katarzyną Zaczek. Nowicka przypomniała o wspólnym planowaniu spotkania na wrzesień, jeszcze przed letnią przerwą.
- Kasiu, kiedy rozstawałyśmy się po ostatniej sesji, w holu ratusza, przed wakacjami, umawiałyśmy się przecież, że we wrześniu spotkamy się ponownie. Miałaś przez wakacje nabrać sił i wrócić. Miałyśmy dalej razem działać, ale już inaczej… Nie tak miało wyglądać nasze spotkanie po wakacjach… Nie tak miałyśmy się pożegnać - przekazała.
Katarzyna Zaczek była osobą bardzo zajętą. Działała jako prawniczka, angażowała się w działalność samorządową, zasiadając w Radzie Miasta Bydgoszczy. Była również znana publiczności z ról aktorskich w popularnych produkcjach telewizyjnych, takich jak „Barwy szczęścia” i „Przyjaciółki”, a także w filmie „Niewidzialna wojna”. W przeszłości pracowała także jako reporterka.
Po ogłoszeniu informacji o jej śmierci, w przestrzeni publicznej pojawiły się poruszające pożegnania. Między innymi Łukasz Schreiber, który dobrze ją znał, podkreślił jej znaczące zaangażowanie w kwestie społeczne oraz silną wolę wprowadzania pozytywnych zmian. Grób radnej i aktorki pokryło morze białych kwiatów. Ten widok łamie serce.