- Joanna Kurska, znana z "Pytania na śniadanie", uruchamia innowacyjny projekt edukacyjny prosto ze Stanów Zjednoczonych.
- Jej 5-letnia córka Anna, w cyklu "Ania w Ameryce", uczy dzieci angielskiego, pokazując język w codziennych sytuacjach z życia w USA, bez wkuwania.
- Sprawdź, jak ten unikalny format ma zrewolucjonizować naukę angielskiego i dlaczego Kurska krytykuje tradycyjne metody!
Joanna Kurska od kilku lat układa życie w Stanach Zjednoczonych. Była szefowa „Pytania na śniadanie” mieszka w okolicach Waszyngtonu, gdzie wychowuje m.in. najmłodszą córkę Annę Klarę Teodorę. Dziewczynka w marcu skończyła pięć lat i na co dzień funkcjonuje w dwóch językach.
Teraz mama i córka postanowiły wykorzystać amerykańską codzienność do stworzenia wspólnego projektu. W sieci rusza cykl „Ania w Ameryce”, który łączy życie pięciolatki za oceanem z prostymi lekcjami angielskiego dla dzieci.
Joanna Kurska nagrywa z córką. Tak powstała „Ania w Ameryce”
Pomysł nie narodził się przy biurku. Joanna Kurska opowiadała, że jej córka zaczęła wcześniej pomagać w angielskim członkom rodziny odwiedzającym ich w USA. Z tego miała wyrosnąć idea regularnych krótkich nagrań.
Kurska chce pokazywać język przede wszystkim w sytuacjach, z którymi dzieci mogą spotkać się na co dzień. Tematem jednego odcinka mogą być zakupy, innego wizyta w restauracji, tankowanie samochodu czy wyjście na mecz.
Zamiast klasycznej lekcji widzowie mają obserwować, jak pięciolatka posługuje się angielskim w prawdziwych sytuacjach w Stanach Zjednoczonych.
Angielski bez wkuwania słówek
Joanna Kurska podkreśla, że od początku wychowywała dzieci w kontakcie z dwoma językami. Jej zdaniem największe efekty daje używanie angielskiego podczas codziennych czynności, a nie ograniczanie nauki wyłącznie do gramatyki i ćwiczeń.
Była szefowa „Pytania na śniadanie” krytycznie ocenia przy tym tradycyjny model nauki języków. Jej zdaniem dzieci mogą znać zasady, ale później brakuje im swobody, gdy przychodzi do zwykłej rozmowy. „Ania w Ameryce” ma iść w przeciwną stronę – najpierw praktyka i osłuchanie się z językiem.
Kurska określiła swój pomysł jako połączenie nauki angielskiego, dziecięcej ciekawości oraz pokazywania prawdziwego życia w USA. Twierdzi też, że jest to pierwszy taki dziecięcy cykl w Polsce jest to jednak deklaracja samej autorki projektu.
Joanna Kurska o pokazywaniu córki w internecie
Projekt sprawia również, że pięcioletnia Ania będzie regularnie pojawiała się w mediach społecznościowych. Joanna Kurska odnosiła się już do pytań o prywatność dziecka. Kurska od dawna pokazuje fragmenty życia rodzinnego w USA. W ubiegłym roku mówiła, że po kilku latach za oceanem mocno wrosła w amerykańską codzienność. Opowiadała m.in. o szkole i przedszkolu dzieci oraz relacjach z innymi rodzicami.