Joanna Racewicz nie wytrzymała! Podłe plotki o jej zmarłym mężu, w tle prawnicy

2026-11-04 7:37

Śmierć Pawła Janeczka w katastrofie smoleńskiej na zawsze zmieniła życie Joanny Racewicz. Choć od tragedii minęło 16 lat, dziennikarka wciąż musi mierzyć się z okrutnymi atakami uderzającymi w jej rodzinę. Po jej ostatnim wspomnieniu o mężu (przy okazji Wszystkich świętych 2026) w sieci zawrzało od insynuacji o rzekomym rozwodzie i romansach. Joanna Racewicz mówi „dość” i zapowiada walkę o godność ukochanego.

Joanna Racewicz w czarnym płaszczu i okularach na cmentarzu. O walce o godność zmarłego męża przeczytasz na SE Polityka.
Autor: Artur Hojny/Super Express

Wszystko zaczęło się od poruszającego wpisu, który Joanna Racewicz opublikowała 1 listopada. Dziennikarka, jak co roku, oddała hołd swojemu mężowi, który zginął pod Smoleńskiem 10 kwietnia 2010 roku. Zamiast zadumy i szacunku, pod adresem zmarłego oraz samej dziennikarki padły słowa, które trudno objąć rozumem. Reakcja gwiazdy była natychmiastowa i stanowcza.

Insynuacje o rozwodzie i romansie

Joanna Racewicz nie ukrywa, że skala nienawiści, jaka wylała się w komentarzach na jednym z portali, po prostu ją poraziła. Internauci, podając się za osoby rzekomo zorientowane w jej życiu prywatnym, zaczęli rozpowszechniać historie o kryzysie w jej małżeństwie, który miał mieć miejsce tuż przed katastrofą. W sieci zaroiło się od plotek o separacji, planowanym rozwodzie, a nawet romansach. Dziennikarka podkreśla, że to całkowicie zmyślone opowieści ludzi, których nigdy nie było w jej życiu.

Zobacz: Na grobie męża Joanny Racewicz znajduje się wyjątkowy symbol. Poruszające upamiętnienie [ZDJĘCIA]

– Do hejtu, który dotyka mnie, przywykłam. Do podłości, która sięga grobu – nie. Zmarli nie mogą zaprotestować. Nie mogą się obronić. Dlatego ja to zrobię – zapowiedziała wzburzona dziennikarka w mediach społecznościowych.

Sprawa trafi do kancelarii prawnej

Dla Joanny Racewicz granica została przekroczona. Gwiazda zaznacza, że o ile potrafi ignorować ataki na własną osobę, o tyle nie pozwoli na szarganie pamięci ojca swojego syna. Dziennikarka wprost nazywa zachowanie internautów okrucieństwem i domaga się dowodów na stawiane jej publicznie zarzuty. – Jeżeli ktoś publicznie wypisuje oskarżenia, niech ma odwagę przedstawić dowody. Prawdziwe dowody. Nie domysły. Nie zasłyszane historie. Nie kolejne anonimy – apeluje Racewicz.

Sprawdź: Gorzkie słowa Joanny Racewicz. Pokazała wieńce od Nawrockiego i Tuska na śmietniku

Wszystko wskazuje na to, że autorzy oszczerczych komentarzy mogą mieć poważne kłopoty. Dziennikarka poinformowała, że swój ostatni wpis i dalsze kroki konsultowała już z kancelarią prawną. Jak podkreśliła, Paweł Janeczek, który zginął tragicznie jako oficer BOR, wciąż ma prawo do poszanowania godności, a ona zamierza o to prawo walczyć do końca.

Galeria poniżej: Tak mieszka Joanna Racewicz

Sonda
Czy wierzysz, że kiedykolwiek poznany prawdę o katastrofie w Smoleńsku?
Zadumana Joanna Racewicz przy grobie męża. Przejmujące, co zrobili ministrowie Nowacka i Gawkowski

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI