Koszmar Kasi Tusk jak z horroru! Poszła do łazienki, musiała użyć rondelka

2026-02-06 13:56

Kasia Tusk chciała się zrelaksować. Jak wiadomo jednym z lepszych sposób na odprężenie jest kąpiel w wannie. Każdy z nas lubi tak odpoczywać, bo to zupełnie coś innego niż szybki prysznic. Niestety! Córka premiera napotkała na koszmarną przeszkodę. Już chciała się zanurzyć w przygotowanej kąpieli, gdy nagle... zobaczyła, że coś pływa w wodzie!

Wiele jest sposobów na relaks. Jeśli chodzi o te, które można wypróbować w domowym zaciszu, to zdecydowanie jednym z nich jest spokojne oddychanie. Usiądź wygodnie, zamknij oczy i przez kilka minut skup się wyłącznie na oddechu. Powolne wdechy nosem i długie wydechy ustami uspokajają układ nerwowy, obniżają napięcie i pomagają „wyłączyć” natłok myśli. Nawet 5 minut robi różnicę. Innym sposobem na wyciszenie jest włączenie spokojnej muzyki. Tu doskonale sprawdzi się jazz, klasyka albo dźwięki natury (deszcz, las, fale), które potrafią błyskawicznie zmienić nastrój. Warto położyć się lub usiąść wygodnie i po prostu słuchać — bez scrollowania telefonu. To reset dla głowy po intensywnym dniu.

Polityka SE Google News

Dobrym rozwiązaniem jest też relaks z książką czy czasopismem, a do tego szklanka herbaty lub kubek kawy. Jednak bez wątpienia, tym co najlepiej relaksuje i pozwala na odcięcie się od codziennej bieganiny w domu jest gorąca kąpiel. Oczywiście nie pod prysznicem, ale w wannie wypełnionej pachnącą pianą. To prosty rytuał, który sygnalizuje organizmowi, że pora zwolnić i odpocząć.

Kasia Tusk chciała wziąć relaksującą kąpiel. Musiała wyłowić pająka z wody!

Na taki właśnie relaks miała ochotę Kasia Tusk. Wszystko dokładnie zaplanowała, ale jej spokój został nagle zaburzony! Dlaczego? Wszystko opisała i pokazała na Instagramie. Okazuje się, że miała już gotową kąpiel, gdy nagle zobaczyła... że w jej wannie pływa jakieś stworzonko: 

Gdy przemarzłaś do kości i uznajesz, że świat się nie zawali, jeśli pierwszy raz od roku to Ty skorzystasz z wanny, a nie Twoje dzieci, ale po przygotowaniu idealnej kąpieli znajdujesz w wannie to... - napisała i pokazała nagranie z "wyławiania" ... pająka! 

Kasia jednak nie zrezygnowała z planów kąpieli, tylko pomaszerowała do kuchni po rondelek, przy pomocy którego wyłowiła pajączka. Skąd on mógł się wziąć w jej domu? To proste. Pająki wchodzą do domów, aby przetrwać niższe temperatury. Preferują ciemne, zaciszne miejsca: kąty, strychy, piwnice, uwielbiają też zakamarki w łazienkach, bo przyciąga je wilgoć. 

CZYTAJ: Kasia Tusk pokazała swoje mieszkanie z innej perspektywy. "Kocham Twój domek"

NIŻEJ ZOBACZYCIE, JAK KASIA TUSK WYŁAWIA "BESTIĘ" 

Biedrzycka Expressem | 2026 02 06

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki