Kwaśniewski zgotował żonie nieszczęście. To mogło skończyć się totalną katastrofą!

2026-02-07 19:52

Jolanta i Aleksander Kwaśniewscy od lat uchodzą za bardzo zgraną parę, która tworzy szczęśliwe małżeństwo. Pobrali się 23 listopada 1979 roku, ale tuż przed ślubem doszło do wpadki! Były prezydent w swojej biografii wprost przyznał, że to on zgotował swojej partnerce nieszczęście! O co chodzi? Poznajcie szczegóły.

Poznali się w studenckim klubie. Jolanta długo mówiła „nie”

Kwaśniewscy poznali się w klubie studenckim Paragraf, tam Aleksander zwrócił uwagę na dziewczynę w zielonym sweterku i dżinsach, jednak dostał kosza! Mimo tego nie poddawał się, bo czuł, że śliczna studentka to wyjątkowa dziewczyna, która zostanie jego żoną: - Przewodniczący Rady Uczelnianej Olek Kwaśniewski, nasz guru: charyzmatyczny, zawsze uśmiechnięty i zawsze otoczony wianuszkiem adoratorek. Przyszedł do nas, do Paragrafu, i stał koło Olka Koprowskiego i Tomka Krzemińskiego. Tego dnia występowałam, potem były tańce, trwał miły wieczór, a mój mąż od razu powiedział do Krzemińskiego: ja się z Jolą ożenię. Nawet dosyć szybko poprosił mnie o rękę, chciał, żebyśmy się pobrali. Ale powiedziałam: nie - wspominała po latach Jolanta Kwaśniewska w książce "Pierwsza dama. Jolanta Kwaśniewska w rozmowie z Emilią Padoł".

Dłuższy czas Kwaśniewski musiał starać się o względy Jolanty, ale w końcu udało mu się zawładnąć jej sercem. Przyszły prezydent nie miał lekko w zdobyciu serca swojej wybranki i wkupienia się w łaski przyszłych teściów, bo ci bardzo lubili wcześniejszego chłopaka córki. - Nie było mu łatwo na początku, ale potem stał się ogromną miłością i mamy, i taty. Jego dobry charakter i ciepło spowodowały, że wkradł się w łaski całej rodziny - mówiła we wspomnianej książce była pierwsza dama.

Ślub w listopadzie i to przyspieszony! Dlaczego tak się stało?

W końcu jednak wszystko się ułożyło i w 1979 roku para postanowiła się pobrać, a co zaskakujące w swojej biografii "Prezydent. Aleksander Kwaśniewski w rozmowie z Aleksandrem Kaczorowskim", polityk przyznał, że oboje z ukochaną zdecydowali się przyspieszyć wejście w związek małżeński, ponieważ tylko małżeństwa mogły wówczas starać się o mieszkanie! Zdecydowali się na skromny ślub cywilny, a wbrew pogłoskom, które przez lata narosły wokół pary, to ich jedyny ślub, a Jolanta i Aleksander nigdy nie zdecydowali się na powiedzenie sobie sakramentalnego "tak", ślubu kościelnego nigdy nie zawarli.

CZYTAJ: Kwaśniewska raz na zawsze ucięła krążące plotki o ślubie kościelnym. Mówi, jak wyglądają fakty. Tu chodzi o uważnienie. Wystarczy, że zerkniesz do prawa kanonicznego, a dowiesz się, co to takiego. Znaleźli sposób na połączenie światopoglądów

Polityka SE Google News

Bukiet nie taki jak trzeba. Wpadka pana młodego tuż przed ślubem

Niestety, tuż przed uroczystością w USC w Gdańsku, doszło do niespodziewanej wpadki! Stał za nią, co by dużo nie mówić, sam pan młody. Aleksander Kwaśniewski o zabawnej sytuacji, która oczywiście wówczas, gdy do niej doszło zabawna nie była, opowiedział we wspomnianej książce:

Wzięliśmy ślub 23 listopada 1979 w Urzędzie Stanu Cywilnego w Gdańsku. Dzień wcześniej z kwiaciarni przy Waryńskiego w Warszawie miałem odebrać zamówione kwiaty, wiązankę czerwonych róż. Przychodzę, a pani kwiaciarka mówi mi, że coś jej się pomyliło i nie ma dla mnie tych kwiatów. Tragedia. Zrobiła bukiet  frezji, w charakterze przeprosin dodała gałązkę białego bzu. Strasznie drogie to wtedy było. (...) Róże pasowały do sukni z jedwabiu, całej w czerwone róże. Na szczęście żona miała też przygotowaną drugą suknię, kremową, która bardziej pasowała do frezji. Wyszła obronną ręką z tego nieszczęścia, które jej zgotowałem - opowiadał. 

Raport
Quiz o Jolancie Kwaśniewskiej. Jak dobrze znasz byłą pierwszą damę?
Pytanie 1 z 15
Ile dzieci ma Jolanta Kwaśniewska?
Jolanta Kwaśniewska na starych zdjęciach

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki