W 2015 roku Adrian Zandberg, reprezentujący partię Razem, wkroczył do świata wielkiej polityki, biorąc udział w debacie przed wyborami prezydenckimi. W tej samej debacie pojawiła się również Barbara Nowacka, ówczesna przedstawicielka Zjednoczonej Lewicy i obecna szefowa MEN. Zaskakujące okazało się, że podczas gdy stali obok siebie, wyszło na jaw, że przed laty... tworzyli zgraną parę!
- Barbarę poznałem jako dziewczynę Adriana w 1997 roku. Byli dobraną parą. Mieli ze sobą dużo wspólnego - oboje o skrajnie lewicowych poglądach, oboje z dobrych domów - wspominał nam Przemysław Wipler. Przez długi czas byli dosłownie nierozłączni, a jednak w pewnym momencie rozstali się. - To Baśka rzuciła Adriana - mówił nam były współpracownik Zandberga.
W swoim wywiadzie dla ,,Dużego Formatu" w 2016 roku Barbara Nowacka zdecydowała się szczerze opowiedzieć o ich historii. - Zaciekawił mnie: intelekt, wiedza, umiejętność jej używania- to mi się w ludziach podoba. Miał 18 lat, był o cztery lata młodszy, taki chłopiec jeszcze. Żywy, wesoły, serdecznie mnie bawił - zdradziła.
Sprawdź: Znany aktor poparł Nawrockiego. Teraz ujawnia kulisy
- Nie mieszkaliśmy razem. Często się spóźniał albo kłócił do upadłego, by postawić na swoim, a jak czegoś nie wiedział, to błyskotliwie wymyślał. Kiedyś dyskutował zaciekle o cytacie z Marksa, podawał numer strony i datę wydania. Po czym ze śmiechem przyznawał, że takiego wydania nigdy nie było. Ale ludzie nabierali się. Był duży, trochę nieporadny, tu coś połamał, tam przewrócił. W tym wszystkim to porządny, dobry człowiek. Rozstaliśmy się po trzech latach - dodawała.
Tamta miłość to dziś wspomnienie. Od tamtych wspólnych chwil minęło wiele lat. Oboje założyli rodziny, Zandberg poślubił Barbarą Audycką, która jest badaczką społeczną. Ma z nią dwoje dzieci: Olgę i Olafa. Zaś Barbara Nowacka jest w związku z Maciejem Rembarzem, z którym wychowuje dwoje dzieci: Zosię i Kubę.