- Jaś Kapela wywołał ogólnopolską dyskusję, pytając, dlaczego po 15 latach "pracy intelektualnej" zarabia mniej niż kasjerka.
- Jacek Sasin ostro skrytykował jego słowa, nazywając je "kompletnym odklejeniem od rzeczywistości" i wykorzystując do ataku na rząd.
- Dowiedz się, jak ta kontrowersyjna wypowiedź stała się politycznym orężem i rozpaliła debatę o wsparciu dla artystów.
Jaś Kapela mówił o pracy artystów. Padły słowa o kasjerce
Nazwisko Kapeli już wcześniej wywoływało polityczne emocje. W 2025 roku otrzymał roczne stypendium z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego na pisanie piosenek do musicalu o historii zakazania aborcji w Polsce. Chodziło o 5 tys. zł brutto miesięcznie. Resort tłumaczył wtedy, że decyzja zapadła na podstawie oceny merytorycznej wniosku, a nie nazwiska autora.
Krytycy od początku pytali jednak, czy osoba kojarzona nie tylko z pisaniem, ale także z internetowymi sporami i freak fightami, powinna korzystać z publicznego wsparcia dla twórców. Wypowiedź o kasjerce z Lidla tylko odświeżyła tamtą dyskusję. Dla przeciwników rządu stała się kolejnym argumentem w sporze o to, komu państwo pomaga i jakim językiem mówi się dziś o zwykłej pracy.
Wypowiedź Jasia Kapeli w Kanale Zero szybko zaczęła żyć własnym życiem w mediach społecznościowych. Kapela, znany z aktywności publicystycznej, internetowych sporów i występów w formule freak fightów, stanął w obronie rządowego projektu ustawy o zabezpieczeniu socjalnym artystów. Przekonywał, że państwo powinno wspierać osoby funkcjonujące w świecie kultury, zwłaszcza gdy ich praca nie daje stabilnych dochodów. Największe emocje wywołał jednak fragment, w którym porównał swoją sytuację do zarobków kasjerki.
— Państwo jest wspólnotą i w ramach państwa powinniśmy się wspierać. Zastanawiam się, dlaczego ta przykładowa kasjerka zarabia więcej niż ja po 15 latach pracy intelektualnej? — mówił Jaś Kapela.
Fragment rozmowy natychmiast wywołał lawinę komentarzy. Najwięcej emocji wzbudziło porównanie do kasjerki z Lidla, bo wielu internautów odebrało je nie jako głos w obronie artystów, lecz jako niefortunną pretensję wobec osób wykonujących zwykłą, codzienną pracę.
Jacek Sasin nie wytrzymał. „Kompletne odklejenie”
Do sprawy odniósł się Jacek Sasin. Polityk PiS udostępnił fragment nagrania i wykorzystał go do ostrego uderzenia w rząd oraz partie tworzące obecną większość.
— Każdemu, kto nie rozumie różnicy w podejściu do spraw Polaków między PiS a partiami koalicji 13 grudnia — pokazujcie to nagranie. Kompletne odklejenie od rzeczywistości — napisał Sasin w serwisie X.
Wpis Sasina szybko podbił polityczną awanturę wokół nagrania. Były minister pokazał słowa Kapeli jako przykład oderwania części środowisk lewicowo-liberalnych od codziennych problemów pracowników. Najmocniej wybrzmiało porównanie do kasjerki z Lidla, bo wielu komentujących odebrało je jako pretensję wobec osób, które wykonują zwykłą, etatową pracę i zarabiają więcej niż on po latach działalności twórczej.
Lawina komentarzy po wypowiedzi Kapeli
Słowa Kapeli skomentowali również dziennikarze i publicyści. Łukasz Zboralski napisał ostro: „Lewicowcy gardzący ludźmi pracy. Polska to kabaret”. Dziennikarka Dominika Długosz zareagowała ironią, pisząc: „Jest to wsparcie, którego KO zdecydowanie brakowało”. Publicysta Michał Kolanko również zakpił z sytuacji: „Jaś Kapela ze wsparciem dla znajdującego się w defensywie rządu”.
Nowy sondaż jak zimny prysznic dla PiS. PSL i Polska 2050 poza Sejmem
Dyskusja szybko wyszła więc poza samą ustawę o zabezpieczeniu socjalnym artystów. W centrum znalazło się pytanie, jak mówić o wsparciu dla twórców, żeby nie przeciwstawiać ich ludziom pracującym w sklepach, usługach czy na etatach za niższe wynagrodzenia.
Ustawa dla artystów i polityczny prezent dla opozycji
Rządowy projekt ustawy o zabezpieczeniu socjalnym artystów już wcześniej budził emocje. Zwolennicy przekonują, że osoby działające w kulturze często pracują nieregularnie, nie mają stabilnych umów i wypadają poza klasyczne mechanizmy zabezpieczenia społecznego. Przeciwnicy pytają, dlaczego państwo miałoby tworzyć specjalne rozwiązania dla jednej grupy zawodowej, skoro wielu Polaków mierzy się z podobną niepewnością finansową.
Poniżej galeria zdjęć: Jacek Sasin przeszedł metamorfozę wszechczasów! Schudł aż 50 kilogramów!