- Królewska para ze Szwecji gości obecnie w Polsce.
- Po wcześniejszych spotkaniach w stolicy, w czwartek 12 marca król i królowa są w Gdańsku.
- Tam doszło do spotkania z Lechem Wałęsa.
- Wiadomo już, o czym rozmawiali.
Wizyta króla Szwecji Karola XVI Gustawa z królową Sylwią w Gdańsku rozpoczęła się od złożenia wieńca przed Pomnikiem Poległych Stoczniowców na Placu Solidarności. Następnie para królewska udała się do Europejskiego Centrum Solidarności (ECS), gdzie spotkała się z Lechem Wałęsą i obejrzała wystawę poświęconą historii „Solidarności”. W ECS król Szwecji zawiesił kartę pamiątkową na ścianie z napisem „Solidarność”, która jest częścią wystawy stałej „Triumf wolności”. Zostawianie tam wpisów przez gości muzeum symbolizuje wspólnotę, solidarność i więź z ideami ruchu „Solidarność”. Król na swojej karcie napisał: „Dziękuję za bardzo interesującą wizytę. 12 marca 2026”.
Lech Wałęsa ujawnia kulisy spotkania z królem Szwecji
Lech Wałęsa po spotkaniu z królem zauważył w rozmowie z dziennikarzami, że „ludzie pamiętają o naszych dokonaniach”. Pytany, o czym rozmawiali odparł, że o „wszystkim, co się dało”. – Mam swoją teorię świata i próbuję do niej namówić innych, w tym królów – oznajmił z charakterystyczną dla siebie swadą były prezydent.
Zobacz: Król Szwecji podał Nawrockim renifera. Ujawniamy menu obiadu
Wałęsa, pytany o wspomnienia w związku z przypadającą 12 marca 27. rocznicą przystąpienia Polski do NATO, podkreślił, że „bardzo napracował się, by do tego doszło”. – Właściwie nikt nas nie chciał – ani Zachód, ani Stany Zjednoczone. Dopiero przekonałem prezydenta USA Billa Clintona na spotkaniu w Pradze. (Prezydent Czech) Vaclav Havel zaprosił nas tam na spotkanie i wtedy zapadła decyzja. Od tego momentu Clinton, który ma w tym największą zasługę, pomógł nam wejść do NATO. Gdyby do tego nie doszło, to z naszymi porozumieniami, z okrągłym stołem, postąpiono by z nami tak jak z Ukrainą – ocenił Wałęsa.
Galeria poniżej: Tak mieszka Lech Wałęsa