Mało znany rozdział kariery Czarzastego. Zanim trafił do Sejmu, rządził pewną branżą

2026-02-01 19:40

Zanim Włodzimierz Czarzasty został marszałkiem Sejmu RP, przez lata miał realny wpływ na funkcjonowanie mediów w Polsce. Jako członek Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji współdecydował o koncesjach i zasadach gry dla nadawców. Ale nie tylko się tym zajmował. To rozdział jego kariery, który dziś wraca w nowym świetle.

  • Włodzimierz Czarzasty, obecny Marszałek Sejmu, był członkiem KRRiT w latach 2005-2010.
  • Jego doświadczenie w KRRiT dało mu realny wpływ na rynek medialny i ukształtowało jego styl polityczny.
  • Poznaj, jak praca w instytucji działającej "bez kamer i konferencji" doprowadziła go na szczyt władzy!

Zanim KRRiT – wydawnictwa, radio i realne zaplecze medialne

Zanim Włodzimierz Czarzasty trafił do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, był zawodowo związany z branżą wydawniczą i mediową. W latach 1988–1990 kierował Akademickim Biurem Kultury i Sztuki Alma-Art, a w kolejnej dekadzie współtworzył i zarządzał wydawnictwami.

W latach 1990–2000 był współwłaścicielem i prezesem zarządu oficyny wydawniczej Muza, a do 1998 roku zasiadał również w radzie nadzorczej spółki producenckiej Euromedia. Równolegle budował pozycję w mediach publicznych, w 1996 roku został członkiem, a następnie przewodniczącym rady nadzorczej Polskiego Radia. Z funkcji tej odwołał go w 1998 r. minister skarbu Emil Wąsacz; decyzję tę kilka lat później zakwestionował Sąd Okręgowy w Warszawie.

W maju 1999 r. prezydent Aleksander Kwaśniewski powołał Czarzastego do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, gdzie od 2000 do 2004 roku pełnił funkcję sekretarza KRRiT. Z Rady ustąpił na początku 2005 r., przed końcem kadencji. W kolejnych latach pozostawał aktywny w branży wydawniczej, w latach 2006–2011 był współwłaścicielem wydawnictwa Wilga.

KRRiT – władza bez kamer i konferencji

W latach 2005–2010 Czarzasty był członkiem Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji, konstytucyjnego organu państwa odpowiedzialnego za nadzór nad rynkiem medialnym. To instytucja, która nie funkcjonuje w rytmie bieżących sporów politycznych, ale podejmuje decyzje o długofalowych skutkach.

KRRiT przyznaje i cofa koncesje radiowe i telewizyjne, nadzoruje działalność mediów publicznych, egzekwuje przepisy dotyczące treści i reklam.W praktyce oznaczało to realny wpływ na to, kto może działać na rynku medialnym i na jakich zasadach, bez medialnego rozgłosu, ale z dużą siłą oddziaływania.

Wiadomo, kim jest córka Czarzastego. Robi rzeczy, o których nie mówił sam marszałek

Polityk, który zna media „od środka”

Ten etap kariery sprawił, że Czarzasty poznał media nie jako gość programów czy komentator, lecz jako regulator. Dla wielu współczesnych polityków media są dziś przede wszystkim narzędziem wizerunkowym. Dla niego przez lata były obszarem instytucjonalnego zarządzania.

To doświadczenie do dziś wpływa na jego styl polityczny: oszczędny w emocjach, zdystansowany wobec medialnych fajerwerków, oparty na procedurach i liczbach, a nie na viralach.

Długa przerwa od Sejmu

Przez znaczną część III RP Czarzasty pozostawał poza parlamentem. Do Sejmu wrócił dopiero w 2019 roku, po latach nieobecności w sejmowych ławach. Wcześniej budował zaplecze polityczne i instytucjonalne, z dala od pierwszych stron gazet.

Ten „niewidoczny” okres okazał się kluczowy. W 2025 roku, zgodnie z ustaleniami koalicyjnymi, objął funkcję marszałka Sejmu RP, stając się jedną z najważniejszych osób w państwie.

Od regulatora mediów do fotela marszałka

Kariera Czarzastego pokazuje, że władza w polityce nie zawsze rodzi się na konferencjach prasowych. Czasem buduje się ją latami w instytucjach, które rzadko trafiają na czołówki serwisów informacyjnych, ale realnie kształtują państwo.

Dziś, jako marszałek Sejmu, korzysta z doświadczeń zdobytych poza parlamentem, w świecie regulacji, procedur i decyzji podejmowanych z dala od politycznego show.

Polityka SE Google News
Zełenski GRZMI w Davos. Roch Kowalski i Radosław Gruca OCENIAJĄ przemówienie ukraińskiego prezydenta | Express Biedrzyckiej
Sonda
Czy doświadczenie w instytucjach takich jak KRRiT powinno być atutem marszałka Sejmu?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki