- Marta Kaczyńska wyznała, że śmierć jej rodziców w katastrofie smoleńskiej znacząco pogłębiła jej wiarę, która stała się dla niej źródłem siły i pomocy w zrozumieniu rzeczywistości.
- Mimo upływu lat, wspomnienia katastrofy smoleńskiej są dla niej wciąż bardzo żywe i bolesne, a pełne zaakceptowanie tej tragedii pozostaje trudne.
- Aktywnie stara się przekazywać wartości religijne swoim córkom, Martynie i Ewie, pomimo rosnącej krytyki Kościoła i wyzwań współczesnego świata.
W rozmowie sprzed lat z portalem fronda.pl, Marta Kaczyńska opisała ewolucję swojego życia duchowego po stracie rodziców. Podkreśliła, że bolesne doświadczenie katastrofy smoleńskiej znacząco wpłynęło na jej relację z wiarą. Jak stwierdziła, osobista tragedia skłoniła ją do głębszego zaangażowania w praktyki religijne.
- Chodzę do kościoła, modlę się. Muszę przyznać, że moja wiara uległa pogłębieniu po śmierci moich rodziców. Szczerze przyznam, że zwłaszcza w skrajnych sytuacjach modlitwa i odwołanie się do Boga bardzo mi pomogły - powiedziała.
Kaczyńska podkreśliła również, że wiara stanowi dla niej fundament i źródło wewnętrznej siły, pomagające w interpretacji rzeczywistości.
Jaką mamą naprawdę jest Marta Kaczyńska? Jej znak zodiaku wiele ujawnia
- To niezwykle istotny elementem mojego życia, to ona mnie umacnia i pozwala łatwiej zrozumieć rzeczywistość - dodała.
Marta Kaczyńska o córkach
W dalszej części wywiadu Marta Kaczyńska odniosła się do kwestii wychowania religijnego swoich córek, Martyny i Ewy. Zaznaczyła, że pomimo rosnącej krytyki Kościoła katolickiego, stara się pielęgnować w nich wiarę.
- Tą wiarę staram się również przekazać moim dzieciom, mimo iż w dzisiejszych czasach nie zawsze jest to oczywiste i proste chociażby z powodu coraz bardziej postępującego, negatywnego stosunku do Kościoła - wyjaśniła.
Marta Kaczyńska po katastrofie smoleńskiej
Kaczyńska powróciła także do tematu katastrofy prezydenckiego Tu-154, wskazując, że mimo upływu lat, wspomnienia pozostają niezwykle żywe i bolesne.
- Czasami trudno uwierzyć mi w to, że minęło już pięć lat. Z jednej strony jest to bardzo dużo czasu, z drugiej mam wrażenie, że te lata upłynęły bardzo szybko. To doświadczenie z którym w wierze człowiek stara się godzić ale nie ukrywam, że są takie chwile kiedy trudno to zaakceptować - wyznała.
W naszej galerii zobaczysz, jak zmieniała się Marta Kaczyńska: