Monika Olejnik ostro po nagraniu z Izraela. Padły słowa o „upokarzaniu ludzi”

2026-05-21 15:52

Monika Olejnik zabrała głos po nagraniu, które wywołało międzynarodowe oburzenie. Chodzi o film z izraelskim ministrem bezpieczeństwa narodowego Itamarem Ben Gwirem i zatrzymanymi aktywistami Globalnej Flotylli Sumud. Wśród nich byli także obywatele Polski. Dziennikarka nie kryła emocji. „Nie możemy być obojętni na krzywdę ludzką” — napisała na Instagramie.

Monika Olejnik

i

Autor: AKPA

Monika Olejnik ostro po nagraniu z Izraela. Padły słowa o „upokarzaniu ludzi”

Monika Olejnik zamieściła na Instagramie mocny wpis po nagraniu, które obiegło media i wywołało reakcję kilku europejskich stolic. Chodzi o film z udziałem izraelskiego ministra bezpieczeństwa narodowego Itamara Ben Gwira. Na nagraniu widać zatrzymanych aktywistów Globalnej Flotylli Sumud, która płynęła w stronę Strefy Gazy z pomocą humanitarną. Wśród zatrzymanych byli również obywatele Polski.

Sikorski reaguje po nagraniu z Izraela. Chce zakazu wjazdu dla ministra

Dziennikarka opublikowała zdjęcie z czerwoną kreską namalowaną na policzku i dodała wpis, w którym wprost odniosła się do zachowania izraelskiego polityka. Nazwała je „bezczelnym i aroganckim” oraz napisała, że świat jest zbulwersowany tym, co zobaczył na nagraniu.

Monika Olejnik reaguje na nagranie. „Nie możemy być obojętni”

We wpisie Monika Olejnik podkreśliła, że na pokładach flotylli byli także Polacy. Dodała, że ministrowie MSZ i MSWiA podjęli decyzję o skierowaniu wniosku w sprawie zakazu wjazdu izraelskiego ministra do Polski.

„Izraelski minister bezpieczeństwa narodowego Itamir Ben-Gwir w bezczelny i arogancki sposób wyśmiewał aktywistów z flotylli, która płynęła na pomoc do Strefy Gazy. Wśród upokarzanych aktywistów byli Polacy. Świat jest zbulwersowany karygodnym zachowaniem izraelskiego polityka (wideo, foto 2.). Ministrowie MSZ i MSWiA Polski zdecydowali — skrajnie prawicowy minister ma zakaz wjazdu do Polski. Nieodpowiedzialni politycy tworzą na całym świecie nowe mury tragedii, dzielące i upokarzające ludzi. Czerwona szminka jest symbolem walki z przemocą. Nie możemy być obojętni na krzywdę ludzką” - napisała Monika Olejnik na Instagramie.

„Miło mi poinformować, że jeszcze dzisiaj nasi obywatele, zresztą nie tylko nasi obywatele, opuszczą Izrael. To jest bardzo dobra wiadomość” — powiedział Maciej Wewiór.

Ten wpis wpisuje się w szerszą falę reakcji po publikacji filmu przez Itamara Ben Gwira. Według relacji medialnych izraelski minister miał zwracać się do zatrzymanych aktywistów słowami: „Witamy w Izraelu, to my tu rządzimy”. PAP podała, że Radosław Sikorski potępił postępowanie władz Izraela wobec  aktywistów i polecił wezwać chargé d’affaires Izraela w Warszawie.

Sikorski chce zakazu wjazdu dla izraelskiego ministra

Sprawa szybko wyszła poza poziom internetowego oburzenia. Rzecznik MSZ Maciej Wewiór przekazał, że Radosław Sikorski wystąpił do MSWiA o zakaz wjazdu do Polski dla Itamara Ben Gwira. Powodem jest zachowanie izraelskiego ministra wobec zatrzymanych aktywistów Globalnej Flotylli Sumud, wśród których byli obywatele Polski. Reuters również podał, że polski minister spraw zagranicznych zwrócił się o objęcie Ben Gwira zakazem wjazdu po zatrzymaniu aktywistów płynących z pomocą do Gazy.

„Radosław Sikorski zdecydował się zwrócić z wnioskiem do MSWiA, aby izraelski minister bezpieczeństwa narodowego Itamar Ben Gwir otrzymał zakaz wjazdu na terytorium Rzeczpospolitej” — przekazał Maciej Wewiór.

Według informacji przekazanych przez polskie MSZ, szef MSWiA Marcin Kierwiński polecił już rozpocząć formalną procedurę wpisania izraelskiego ministra do wykazu cudzoziemców, których pobyt na terytorium Polski jest niepożądany.

Polacy opuszczą Izrael. MSZ przekazało nowe informacje

Rzecznik MSZ poinformował także, że zatrzymani obywatele Polski mają opuścić Izrael. Wewiór doprecyzował, że choć wcześniej w mediach pojawiała się informacja o trzech członkach polskiej delegacji, polskie obywatelstwo mają dwie osoby. Według MSZ zatrzymani opuścili już więzienie i są w drodze na lotnisko, skąd mają polecieć do Stambułu.

Rzecznik MSZ mówił też, że polscy konsulowie od początku byli w miejscach, do których mogli trafić zatrzymani, m.in. w porcie Aszdod. Resort spraw zagranicznych miał działać także we współpracy z innymi państwami, których obywatele znajdowali się na pokładach flotylli.

Spotkanie w MSZ. Przeprosin nie było

Po nagraniu do MSZ wezwano przedstawiciela Izraela w Polsce. Według Macieja Wewióra spotkanie było krótkie, ale polska strona miała jasno wyrazić oburzenie zachowaniem izraelskiego ministra.

„Nie może być zgody na takie traktowanie polskich obywateli” — mówił rzecznik MSZ.

 „Przeprosiny nie padły na tym spotkaniu. My w dalszym ciągu uważamy, że takie słowa powinny paść” — podkreślił rzecznik MSZ.

Nagranie wywołało reakcje w wielu krajach

Globalna Flotylla Sumud wyruszyła z tureckiego portu Marmaris w stronę Strefy Gazy. Jej uczestnicy deklarowali, że płyną z pomocą humanitarną. Według danych flotylli izraelskie siły przechwyciły dziesiątki jednostek, na których znajdowały się setki osób. AP informowała, że flotylle próbujące dotrzeć do Gazy od lat budzą spory: Izrael tłumaczy blokadę względami bezpieczeństwa, a krytycy wskazują na dramatyczną sytuację humanitarną w Strefie Gazy.

Film z Ben Gwirem spotkał się z krytyką nie tylko w Polsce. Według doniesień brytyjski resort spraw zagranicznych również zareagował na nagranie, a sprawa wywołała szersze międzynarodowe poruszenie.

Polityka SE Google News
Biedrzycka Expressem | 2026 05 21
Sonda
Czy Polska powinna zakazać wjazdu izraelskiemu ministrowi po nagraniu z zatrzymanymi aktywistami?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki