- Monika Olejnik publicznie zaapelowała do Prezydenta Karola Nawrockiego, wzywając go do niedopuszczenia do zaostrzenia przepisów dotyczących prawa aborcyjnego.
- Apel dziennikarki zbiegł się z przyjęciem przez Sejm dwóch projektów ustaw aborcyjnych (jeden o częściowej dekryminalizacji, drugi o przywróceniu możliwości legalnego przerwania ciąży w przypadku wad płodu) oraz z ogólnopolskimi protestami społecznymi.
- W swojej wypowiedzi Monika Olejnik odwołała się do postawy śp. Marii Kaczyńskiej, która podpisała apel o niezmienianie prawa aborcyjnego, oraz przypomniała o masowych protestach kobiet z 2020 roku.
20 października posłowie przyjęli dwa projekty ustaw dotyczące prawa aborcyjnego, które wywołały szerokie dyskusje społeczne. Równocześnie, 22 października, w wielu miastach Polski odbyły się protesty pod hasłem "Czerwona kartka za aborcję", manifestujące sprzeciw wobec ewentualnego zaostrzania przepisów.
Pierwszy z przyjętych projektów dotyczył częściowej dekryminalizacji aborcji i zakładał zmiany w Kodeksie karnym. Za jego przyjęciem opowiedziało się 217 posłów, przeciwko było 213, a 3 osoby wstrzymały się od głosu. Proponowane zmiany dotyczą między innymi przepisów określających kary za przerwanie ciąży niezgodnie z obowiązującym prawem oraz za pomoc udzielaną kobiecie w przeprowadzeniu takiego zabiegu.
Drugi projekt, zgłoszony przez klub Trzeciej Drogi, zakładał przywrócenie możliwości legalnego przerwania ciąży w przypadku stwierdzenia ciężkich wad płodu. Ten projekt uzyskał poparcie 233 posłów, 203 było przeciw, a 1 osoba wstrzymała się od głosu.
Apel Moniki Olejnik do Prezydenta
W odpowiedzi na te wydarzenia oraz w kontekście dalszych etapów legislacyjnych, Monika Olejnik skierowała stanowczy apel do prezydenta Karola Nawrockiego. Za pośrednictwem swojego profilu na Instagramie, dziennikarka wezwała prezydenta, aby nie dopuścił do zaostrzenia obowiązujących przepisów.
W swoim apelu dziennikarka przypomniała o wydarzeniach z 2020 roku, kiedy to po wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji na terenie całej Polski miały miejsce masowe protesty kobiet. Podkreśliła również postawę śp. Marii Kaczyńskiej, która podpisała się pod apelem dotyczącym zachowania dotychczasowych przepisów aborcyjnych.
Marta Lempart wzięła ślub! Pochwaliła się zdjęciem
- Panie prezydencie, czy potrzebna jest kolejna wojna polsko-polska? To bez sensu w obliczu przemocy współczesnego świata! Może warto pamiętać, co zrobiła na moją prośbę pani Maria Kaczyńska? Podpisała się pod apelem, żeby nie zmieniać prawa aborcyjnego! - napisała.
Monika Olejnik dodała także, odwołując się do protestów sprzed kilku lat.
- Sześć lat temu w całej Polsce protestowały kobiety. Protestowały przeciwko temu, że zmusza się je do rodzenia zdeformowanych płodów. Protestowały przeciwko bezwzględnym politykom i orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego - podkreśliła.
Kończąc swój apel, gwiazda TVN ponownie zwróciła się bezpośrednio do Karola Nawrockiego.
- Z szacunku dla Marii Kaczyńskiej i wszystkich kobiet, niech pan nie godzi się na radykalizację przepisów! Niech pan stanie po stronie kobiet! - dodała.
Proces Legislacyjny i Rola Prezydenta
Mimo że Sejm przyjął oba projekty ustaw, nie oznacza to, że nowe regulacje weszły już w życie. Projekty muszą przejść dalszą drogę legislacyjną. Następnym etapem będzie rozpatrzenie ich przez Senat, a następnie trafią one do prezydenta, którego decyzja będzie miała kluczowe znaczenie dla ich ostatecznego kształtu i wejścia w życie. Monika Olejnik w swoim apelu podkreśliła, że decyzja prezydenta będzie miała istotny wpływ na przyszłość proponowanych zmian.
W naszej galerii zobaczysz, jak zmieniała się Monika Olejnik: