Nie każdy wie, że Kosiniak-Kamysz ma drugie imię. Pochodzi ono od boga wojny!

Bywają osoby, które przedstawiają się dwoma imionami, używają obu, zawsze podkreślają to, że posiadają imię pierwsze i drugie. Dwa imiona ma także, co może nie jest powszechną wiedzą, iż także szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Drugie imię polityka pochodzi od boga wojny!

Szef MON Władysław Marcin Kosiniak-Kamysz na tle symbolu NATO. O jego drugim imieniu przeczytasz na SE.
Autor: Krzysztof Niedziela/MON/ Materiały prasowe Władysław Kosiniak-Kamysz na szczycie NATO w Ankarze

Wicepremier i szef Ministerstwa Obrony Narodowej, Władysław Kosiniak-Kamysz może poszczycić się dwoma nazwiskami. Wiele osób może podejrzewać, że stoi za tym szlacheckie pochodzenie wysoko urodzonego przodka polityka. Ale w tym przypadku jest inaczej. Niegdyś w SE.pl wyjaśnialiśmy, jak do tego doszło. Sam Kosiniak-Kamysz wyjaśniła to w czasie jednego ze spotkań z wyborcami kilka lat temu tłumacząc:

- Mój dziadek miał na imię Władysław, był prostym chłopem. Urodził się w wielodzietnej rodzinie, w miejscowości Bieniaszowice w 1914 roku. Wtedy Polski jeszcze nie było, na wsi była straszna bieda, gospodarstwa były małorolne, bardzo rozdrobnione. Dziadek był jedynym chłopakiem spośród kilkorga dzieci, najmłodszym. Szybko został osierocony, bo jego mama zmarła rok po urodzeniu, ojciec zmarł jak miał sześć lat. Został sam - wspominał polityk opowiadając o przodkach. Jak mówił jego dziadek otrzymał nazwisko po zamężnej już najstarszej siostrze, która wraz z mężem, czyli szwagrem dziadka, go przysposobiła. Tak więc podwójne nazwisko pojawiło się za sprawa szwagra dziadka polityka:

- Niektórzy myślą „jakiś szlachcic być może, jakiś magnat”. Nie, moi drodzy, wywodzimy się tak jak większość Polaków: z prostej, chłopskiej, ale dobrej rodziny. I mój dziadek miał na początku na nazwisko Kosiniak, mąż siostry mojego dziadka miał na nazwisko Kamysz. Tak to się połączyło i tak zostało na kolejne pokolenia. Jestem trzecim pokoleniem ludowców, wiem skąd przychodzę, wiem skąd jestem, wiem jaką tradycję i jaką przyszłość chcę kontynuować - ujawnił rodzinny sekret Władysław Kosiniak-Kamysz.

Kosiniak-Kamysz ma też dwa imiona. Nadano mu imiona: Władysław Marcin. To pięknie brzmiące połączenie. A dodatkowo oba imiona niosą ważne przesłanie. Imię Władysław oznacza „tego, który włada sławą” lub „sławnego władcę”. W polskiej kulturze zakorzeniło się jako tradycyjne imię królewskie. W ksiegaimion.com czytamy, że Władysław to idealna osoba do tego, aby dowodzić i kierować ludźmi. Władysław jest waleczny oraz charyzmatyczny: - Nie brak mu przy tym ambicji, energii i pewności siebie.  Posiada liczne zdolności i niesamowity upór. Pracowity, solidny i wierny zasadom, został skazany na sukces.

Natomiast imię Marcin pochodzi z języka łacińskiego (Martinus) i wywodzi się od imienia rzymskiego boga wojny, czyli Marsa. Imię to oznacza „należącego do Marsa”, „poświęcony Marsowi” lub „ten, który jest związany z Marsem”. Jeśli chodzi o codzienność, to Marcin, jak podaje ksiegaimion.com: - Ceni sobie życie rodzinne, a bliscy są dla niego źródłem największego szczęścia. Jest kochającym mężem i przykłada się do wychowywania dzieci. Do tego lubi spokój i stabilność.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki