Monikę Miller cała Polska poznała dzięki dziadkowi. To on kiedyś pochwalił się zdjęciem wnuczki w sieci. Wszyscy zaczęli interesować się tym, kim jest dziewczyna. Monika szybko zaistniała w świecie show biznesu, ma za sobą m.in. udział w "Tańcu z gwiazdami", nagranie kilku piosenek, debit w świecie modelingu, a także doświadczenie na planie serialu "Gliniarze", w który gra Żanetę.
Niedawno wnuczka z dziadkiem gościli razem w programie "Alfabet Millera". W czasie rozmowy poruszony został temat ich relacji, tego co ich łączy, jakie mają wspólne pasje i zainteresowania. Pojawił się również temat Ukrainy, bo wnuczka Millera to w połowie Ukrainka, która ma chłopaka Ukraińca. Leszek Miller przyznał, że kiedyś miał okazję porozmawiać z młodym mężczyzną o polityce, Banderze, a jak wiadomo polityk bardzo ostro ocenia obecną władzę Ukrainy i jej polityczny kurs. Miller przyznał, że poznał także rodziców chłopaka wnuczki, a ci zrobili na nim bardzo dobre wrażenie, jako sympatyczni ludzie. Monika Miller zapytana zaś o podejście dziadka do Ukrainy i o jego relacje ze swoim chłopakiem przyznała otwarcie, że nieraz jest zaskoczona tym, co mówi publicznie jej dziadek:
- Zawszenie mnie to dziwi i ciężko mi wyobrazić sobie, żeby np. dziadek mówi takie rzeczy na żywo, przy mnie. Nie pytam go o takie rzeczy, nie zaczepiam go, nie chcę usłyszeć tego na żywo, bo to by wiele zmieniło, ale przecież ja jestem z Ukrainy. (...) Pavlo ma duży szacunek do mojego dziadka i zawsze mówi o nim w superlatywach. Tylko jest trochę zawiedziony, bo chciałby jednak większej akceptacji ze strony mojego dziadka i mojej babci - wyznała dziewczyna. Jak dodała chłopak bardzo się stara, by to wszystko poukładać, załagodzić: - Ale jest zawiedzony, bo wyobrażał sobie, bliższe stosunki jednak z moją rodziną.
W rozmowie pojawił się też temat przyszłości wnuczki Millera i tego, czy w planach jest może ślub z Pavlem. Miller zapytany o to, czy czeka na pierwszy taniec na ślubie wnuczki wyznał: - Myślę, że Monika przygotuje szczególny scenariusz tego wydarzenia i zaprezentuje zmysłowy taniec. Utwory i tańce w konkursie ("Tańcu z gwiazdami" przyp. red.) składały się z takich zmysłowych i Monika bardzo dobrze wypada. Rumba, samba tango - przyznał.
Monika Miller dodała, że tak, plany dalszego wspólnego życia są, ale jest jedna rzecz, która sprawia, że do tej pory nie było jeszcze oświadczyn i tradycyjnych zaręczyn:
Ja cały czas czekam, to nie ode mnie zależy. Nie mam wpływu. Jesteśmy ze sobą prawie cztery lata, no i tak myślę, że to już pora na poważne kroki. Ale mój partner zawsze mi mówi, że ja zasługuję na najpiękniejszy pierścionek na świecie, więc musze mu dać jeszcze trochę czasu. Nie chcę wywierać na nim presji i chcę dać mu czas - wyjaśniła.
Przy okazji warto przypomnieć, że kilka lat temu Monika Miller pojawiła się w sukni ślubnej w sesji zdjęciowej. Od razu ruszyły spekulacje o tym, czy Millerówna szykuje się do ślubu. Wówczas jej dziadek w rozmowie z "Super Expressem" zapowiedział, że oczywiście poprowadzi ukochaną wnuczkę do ołtarza.