Nie tylko Nawroccy mieszkają w Pałacu z pupilem! Przypominamy wszystkie pierwsze psiaki RP [DUŻO ZDJĘĆ]

2026-03-05 9:37

Wśród polityków nie brakuje miłośników zwierząt! Te na przestrzeni lat często były obecne w Pałacu Prezydenckim, a niektóre psiaki zyskały sporą rozpoznawalność. Przypominamy wszystkie pierwsze psy RP!

  • Marta i Karol Nawroccy adoptowali kundelka o imieniu Yuki, który stał się nowym mieszkańcem Pałacu Prezydenckiego.
  • Yuki został uratowany przed schroniskiem dzięki interwencji współpracownika prezydenta, który opowiedział mu o losie psa, co skłoniło prezydenta do natychmiastowej adopcji.
  • Przypominamy historię czworonożnych mieszkańców Pałacu Prezydenckiego od czasów Kwaśniewskich, przez Kaczyńskich, po Komorowskich, podkreślając rolę zwierząt w życiu prezydenckich rodzin.

W ostatnich dniach media w Polsce zelektryzowała wiadomość o nowym, czworonożnym mieszkańcu Pałacu Prezydenckiego. Jest nim kundelek o imieniu Yuki, który został adoptowany przez Martę i Karola Nawrockich. Piesek trafił pod ich opiekę jeszcze przed Świętami Bożego Narodzenia, a jego historia wzruszyła prezydenta, który zdecydował się dać mu nowy dom.

- Informacja o jego losie została pokazana prezydentowi przez współpracownika. Ujęła prezydenta jego historia i postanowili go adoptować natychmiast i dać lepsze życie. Uratowali go przed schroniskiem, podarowali dom choremu, 8-letniemu psiakowi, który święta zamiast w schronisku, spędził w nowym domku - mówiła w rozmowie z "Faktem" wolontariuszka ze Stowarzyszenia Pomocne Łapki - Sztumskie Bezdomniaki.

Historia zwierząt w Pałacu Prezydenckim jest bogata i pełna wzruszających opowieści. Od czasów transformacji ustrojowej, wiele czworonogów towarzyszyło prezydenckim rodzinom, stając się często bohaterami medialnych doniesień.

Owczarki Kwaśniewskich

Pierwszą czworonożną lokatorką Pałacu po 1989 roku była Saba, kundelka z przewagą wilka, należąca do rodziny Kwaśniewskich. Jej imię nawiązywało do słynnej postaci z "W pustyni i w puszczy". Saba była psem o silnym charakterze, z własnymi sympatiami i antypatiami. Podobno nie przepadała za mundurami i szczekała na muzykę z Sali Kolumnowej. Przeżyła z rodziną prezydencką 14 lat.

Po śmierci Saby, w Pałacu pojawiły się dwie wilczurki, Ciri i Falka, nazwane na cześć postaci z "Wiedźmina". Niestety, Falka zmarła nagle podczas urlopu prezydenckiej pary, a Ciri tak bardzo przeżyła stratę, że wpadła w depresję. Prezydent Kwaśniewski, chcąc pomóc Ciri, zdecydował się na adopcję kolejnego psa – owczarka niemieckiego o imieniu Kleksio. Kleksio szybko zadomowił się w Pałacu i stał się nawet "gwiazdą", występując w reklamie z Jolantą Kwaśniewską.

Miłość do zwierząt Kaczyńskich

Lech i Maria Kaczyńscy również byli miłośnikami zwierząt. Ich pierwszym psem był Tytus, jedenastoletni terier szkocki, który zmarł ze starości w 2009 roku. Tytus był znany z tego, że nie przepadał za mężczyznami w ciężkich butach, ale za to doskonale dogadywał się z kotami. Do rodziny Kaczyńskich dołączyła również Lula, piesek znaleziony przez Lecha Kaczyńskiego na stacji benzynowej w Mławie.

Lulę mąż spotkał na stacji benzynowej w Mławie w Wielki Czwartek 2000 roku. Jechał z Warszawy do Sopotu i gdy zatrzymał się, żeby zatankować samochód zobaczył psicę, która piła na placu wodę z kałuży. Nakarmił ją, a gdy obsługa stacji powiedziała, że psiak od tygodnia błąka się po okolicy, zlitował się nad nią i przywiózł do domu - wspominała Maria Kaczyńska.

Lula, początkowo lękliwa, szybko zaakceptowała nowych domowników i zaprzyjaźniła się z kotką Molly.

Draka u Komorowskich

Bronisław Komorowski również miał swojego psiego towarzysza w Pałacu Prezydenckim. Była nim spanielka Draka, którą prezydent często nazywał Ponią, co po litewsku oznacza "Pani". Draka była prezentem od przyjaciół z Budy Ruskiej i towarzyszyła prezydentowi nawet podczas oficjalnych powitań zagranicznych gości.

W naszej galerii zobaczysz wszystkie psy polskich prezydentów:

Sonda
Lubisz psy?
2026_03_04_NOCNA ZMIANA
Super Express Google News

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki