- Przymusowa przeprowadzka: Z powodu uciążliwego remontu u sąsiadów na Żoliborzu, Jarosław Kaczyński opuścił swój dom i zamieszkał u ciotecznego brata, Jana Marii Tomaszewskiego.
- Pobyt przedłużony do końca roku: Choć zmiana miejsca miała być chwilowa, skala prac budowlanych sprawiła, że prezes PiS może pozostać u kuzyna nawet do końca 2026 roku.
- Życie u kuzyna: Lider PiS spędza czas głównie na pracy i czytaniu książek, podczas gdy jego koty wprowadziły w nowym domu „radosny chaos”, ciesząc gospodarza po stracie własnego pupila.
Długi remont połowy bliźniaka
Remont za ścianą żoliborskiego bliźniaka diametralnie zmienił życie lidera PiS. Przypominamy, że jesienią 2025 r. nowi sąsiedzi Jarosława Kaczyńskiego rozpoczęli totalną przebudowę swojej części budynku. Na początku grudnia, z powodu głośnych prac, polityk przeprowadził się do ciotecznego brata. Początkowo przeprowadzka miała być chwilowa – do Bożego Narodzenia. Później okazało się, że lider PiS zostanie u kuzyna do świąt, a jak widać, pobyt przedłużył się do wiosny. Teraz okazuje się, że bracia cioteczni zostaną ze sobą na dłużej. – Ten remont na Żoliborzu potrwa jeszcze długo, dlatego Jarek może u mnie mieszkać, do kiedy chce, nawet do końca roku – powiedział „Super Expressowi” Jan Maria Tomaszewski.
Nowy przyjaciel Kaczyńskiego. Filuś z sąsiedztwa polubił prezesa! [ZDJĘCIA]
Prezes PiS dużo pracuje w domu
Okazuje się, że lider PiS w gościach jest mało aktywny, bo ma zajęcie. – Po pracy też jest w pracy. Bardzo dużo pracuje. Czyta również książki – opowiada Tomaszewski.
W domowym zaciszu prym wiodą jednak czworonogi. Koty prezesa, które przeprowadziły się razem z nim, całkowicie przejęły kontrolę nad mieszkaniem kuzyna. Choć wprowadzają „radosny chaos”, gospodarz, który sam niedawno stracił pupila, nie kryje radości z ich obecności. Wygląda na to, że kocia ferajna i ich właściciel zadomowili się u kuzyna na dobre – przynajmniej do czasu, aż na Żoliborzu w końcu zapadnie cisza.