Pojawił się nowy spot promujący Polskę. Żukowska nie wytrzymała!

Polska Organizacja Turystyczna opublikowała najnowszy materiał promocyjny, koncentrujący się na Krakowie. Jego głównym celem jest zachęcenie turystów z zagranicy do odwiedzenia tego historycznego miasta. Spot, który stanowi część szerszej kampanii, wywołał jednak falę kontrowersji, spotykając się z ostrą krytyką ze strony internautów oraz niektórych polityków, którzy zarzucają mu niską jakość i brak autentyczności.

Posłanka Anna Maria Żukowska w czarnej marynarce na tle logo Małopolski. O jej krytyce spotu Krakowa przeczytasz na SE.
Autor: ART SERVICE / Super Express
  • Polska Organizacja Turystyczna opublikowała nowy spot promujący Kraków, który jest częścią międzynarodowej kampanii "Poland. More than you expected" i ma na celu zachęcenie zagranicznych turystów do odwiedzenia miasta.
  • W spocie, obok postaci króla Polski, występują znane osobistości takie jak Maryla Rodowicz, Jesse Eisenberg i Robert Lewandowski, prezentując kluczowe atrakcje Krakowa.
  • Spot wywołał falę ostrej krytyki ze strony internautów i polityków, którzy zarzucają mu niską jakość, brak autentyczności, niewystarczające przedstawienie istoty Krakowa oraz określanie go mianem "antyreklamy".

Polska Organizacja Turystyczna opublikowała najnowszy materiał promocyjny, koncentrujący się na Krakowie. Jego głównym celem jest zachęcenie turystów z zagranicy do odwiedzenia tego historycznego miasta. W centrum narracji spotu znajduje się postać króla Polski, pełniącego rolę przewodnika po kluczowych atrakcjach.

Co znajdziemy w nowym spocie?

W filmie, obok głównego narratora, pojawiają się znane postaci ze świata kultury i sportu, takie jak piosenkarka Maryla Rodowicz, polsko-amerykański aktor i reżyser Jesse Eisenberg oraz piłkarz Robert Lewandowski. Nagranie prezentuje szereg ikonicznych miejsc i symboli Krakowa, w tym wnętrza Zamku Królewskiego na Wawelu, Kościół Mariacki, Muzeum Książąt Czartoryskich, dzielnicę Kazimierz, postać Lajkonika oraz tradycyjny krakowski obwarzanek.

W opisie towarzyszącym spotowi w mediach społecznościowych, POT podkreśliła narrację prowadzącą widza przez te atrakcje.

- Zaczynasz na Wawelu, zamku królów Polski. Schodzisz do jaskini tuż pod wzgórzem, w której według legendy mieszkał smok. Kwadrans później patrzysz w oczy "Damie z gronostajem", jednemu z nielicznych zachowanych obrazów Leonarda da Vinci. Po drodze kupujesz obwarzanka, prosto z pieca - czytamy.

Organizacja przypomniała również o wpisaniu historycznego centrum Krakowa na listę światowego dziedzictwa UNESCO w 1978 roku, sugerując, że miasto może stanowić doskonały punkt startowy dla zagranicznych gości: "Kraków zamyka naszą podróż po Polsce, ale dla zagranicznych turystów może być początkiem odkrywania kraju, który zaskakuje na każdym kroku!".

Fala krytyki

Spot promocyjny wywołał burzliwą dyskusję w internecie i spotkał się z przeważnie negatywnym odbiorem. Internauci zarzucają mu przede wszystkim brak głębi i niewystarczające przedstawienie istoty Krakowa. Pojawiły się komentarze takie jak: "Kolejny spot o Polsce, na którym nie widać Polski" oraz "Czy wam nie jest tak po ludzku wstyd pokazywać takiego gniota za 7 milionów?".

Barbara Mróz-Gorgoń tłumaczy się ze spotów promujących Polskę. Ma pomysł na nowy slogan

Posłanka Lewicy, Anna Maria Żukowska, stwierdziła: "Oni się naprawdę uparli, żeby Polacy ich znienawidzili, a obcokrajowcy wyśmiali. Doceniam konsekwencję". Bartosz Grucela z Partii Razem ocenił kampanię jako "beznadziejną", dodając: "Po najmniejszej linii oporu - Turist must see".

Wśród konkretnych zarzutów użytkowników sieci wymieniano brak ujęć z Tatr, Fabryki Schindlera czy Nowej Huty, a także zarzut, że wideo nie oddaje prawdziwego klimatu miasta. Jeden z komentujących zauważył: "Zamiast dać to komuś kto czuje miasto, to robicie reklamę, gdzie zamiast Krakowa widać cały czas amerykańskiego aktora". Inny użytkownik określił spot jako "najgorszą reklamę Krakowa w historii, migawki z przypadkowych miejsc i paleta kolorów jak z jakiejś sowieckiej bajki. Dramat". Dominującym tonem w komentarzach jest przekonanie, że materiał stanowi antyreklamę miasta.

Kampania "Poland. More than you expected"

Przedmiotowy spot stanowi część szerszej, międzynarodowej kampanii "Poland. More than you expected", realizowanej przez Polską Organizację Turystyczną na zlecenie Ministerstwa Sportu i Turystyki. Kampania ta ma na celu promocję Polski jako destynacji turystycznej wśród odbiorców z kluczowych rynków zagranicznych, takich jak Niemcy, Hiszpania, Włochy, Wielka Brytania oraz Stany Zjednoczone. W ramach tej inicjatywy, poza Krakowem, przedstawiono już wcześniej inne polskie miasta, w tym Warszawę i Trójmiasto.

W naszej galerii zobaczysz, jak mieszka Anna Maria Żukowska:

Sonda
Podoba ci się spot promujący Polskę?
JAKUBIAK DIAGNOZUJE: TUSK TO PARANOIK!

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI