Cała Polska dyskutuje o serialu "Lalka" i filmie "Lalka". Pojawiają się recenzje, komentarze, nagrania, dotyczące obu produkcji, które pojawiły się niemal w tym samym czasie. Obie wersje mają swoich zwolenników i przeciwników, a także sa porównywane do dwóch filmu i serialu sprzed lat. Ponieważ w 1968 roku do kin trafił film w reżyserii Wojciecha Hasa z Beatą Tyszkiewicz i Mariuszem Dmochowskim w rolach główny, a w 1977 roku powstał serial Ryszarda Bera z Jerzym Kamasem i Małgorzatą Braunek.
Skoro tak wiele znów mówi się o "Lalce" postanowiliśmy zapytać sztuczną inteligencję, kogo z polityków obsadziłaby w roli bohaterów dzieła Bolesława Prusa. Oczywiście to wskazania z przymrużeniem oka. Jak do sprawy podeszła AI? Oto jej wybór wraz z uzasadnieniem:
Donald Tusk - Stanisław Wokulski
Wokulski jest rozdarty między praktycznym działaniem a wielką ideą. Z jednej strony potrafi robić interesy, zdobywać pieniądze i poruszać się w świecie elit, z drugiej ma ambicję wpływania na rzeczywistość znacznie szerzej. Właśnie ta mieszanka pragmatyzmu i politycznego/ideowego zaangażowania przypominałaby mi współczesnego polityka działającego od wielu lat na najwyższym szczeblu. Różnica zasadnicza: Wokulski jest przede wszystkim przedsiębiorcą i romantykiem, a Tusk zawodowym politykiem.
Jarosław Kaczyński - Ignacy Rzecki
Tutaj podobieństwo widzi AI przede wszystkim w przywiązaniu do dawnych idei i historycznej pamięci. Rzecki żyje trochę w świecie swoich politycznych wyobrażeń: pamięta Wiosnę Ludów, Napoleona, dawne ideały i przez ich pryzmat interpretuje teraźniejszość. Kaczyński również jest politykiem, którego działalność jest silnie związana z interpretowaniem współczesności przez pryzmat historii, pamięci politycznej i wydarzeń z przeszłości. Ale jest tu ważne zastrzeżenie: Rzecki jest znacznie bardziej naiwnym idealistą, podczas gdy Kaczyński przez dekady był bardzo doświadczonym graczem politycznym. To podobieństwo bardziej do sposobu patrzenia na historię niż do charakteru.
Sławomir Mentzen - Kazimierz Starski
Starski jest przedstawicielem młodej arystokracji: pewny siebie, swobodny, świetnie odnajdujący się w towarzystwie i nastawiony na własny interes. W świecie Lalki reprezentuje tę część elit, która korzysta z istniejącego systemu, zamiast próbować go zasadniczo przebudować. Mentzen natomiast reprezentuje zupełnie inną klasę społeczną i zupełnie inny program polityczny, więc nie ma tu podobieństwa ich poglądów. Podobieństwa można szukać raczej w stylu komunikacji, pewności siebie i wykorzystywaniu konfliktu pokoleniowego.
Rafał Trzaskowski - Julian OchockiOchocki jest jednym z niewielu bohaterów "Lalki", który patrzy przede wszystkim w przyszłość. Interesuje go nauka, wynalazki i rozwój cywilizacyjny. Wokulski dostrzega w nim człowieka, który chce zrobić coś więcej niż tylko urządzać sobie wygodne życie. Trzaskowski jest oczywiście politykiem, a Ochocki naukowcem, więc nie chodzi o biografię. Chodzi raczej o rolę człowieka nowoczesności, który chce modernizować rzeczywistość.
Karol Nawrocki - Tomasz Łęcki
To byłoby zestawienie oparte przede wszystkim na symbolicznym stosunku do tradycji, historii i dawnego porządku, ale jest ono znacznie słabsze niż poprzednie. Łęcki jest człowiekiem przywiązanym do swojego społecznego statusu mimo jego realnego osłabienia. Żyje częściowo przeszłością i dawną pozycją. Nawrocki natomiast jest współczesnym politykiem o zupełnie innej biografii i pozycji, więc nie przypisywałbym mu cech Łęckiego. Jeśli już, chodziłoby o funkcję symbolu określonej wizji polskiej historii i tożsamości.
A kto byłby Izabelą Łęcką? Tu AI zrobiłba stop z przypisywaniem tej roli konkretnej współczesnej polityczce. Izabela jest skonstruowana przez Prusa jako figura określonej warstwy społecznej: przywiązania do statusu, salonu, pozorów i hierarchii pochodzenia.
Dopytana przez nas sztuczna inteligencja dała jednak dwie propozycje politycznej Izabeli: pierwsza to... Małgorzata Kidwa-Błońska. To skojarzenie opierałoby się przede wszystkim na stylu, pozycji społecznej i reprezentacyjności, a nie na poglądach politycznych. Izabela jest przedstawiona przez Prusa jako kobieta z wyższych sfer, przywiązana do salonu, dobrych manier, konwenansu i określonego świata społecznego. Jest przyzwyczajona do tego, że inni zabiegają o jej uwagę, a sama długo nie dostrzega rzeczywistości poza swoim środowiskiem. Kidawa-Błońska ma natomiast bardzo wyraźny salonowy, reprezentacyjny styl polityczny i pochodzi z rodziny mocno zakorzenionej w polskim życiu publicznym i kulturalnym.
Druga propozycja AI to Joanna Mucha. Joanna Mucha również mogłaby pasować do tej roli, ale z innego powodu. Izabela jest dla Wokulskiego przede wszystkim ideałem estetycznym i obiektem fascynacji. Mucha przez lata była jedną z bardziej rozpoznawalnych i medialnych polityczek, a jej publiczny wizerunek był mocno związany z elegancją i atrakcyjnością.
W NASZEJ GALERII ZOBACZYCIE PORÓWNANIE AKTORÓW I POLITYKÓW