Wizyta w kościele i powrót do kuzyna
Kaczyński od kilku miesięcy nie mieszka w swoim domu na Żoliborzu. W ubiegłym roku musiał ją opuścić z powodu wyjątkowo uciążliwego remontu prowadzonego przez nowych sąsiadów. Hałas i prace budowlane sprawiły, że normalne funkcjonowanie stało się niemożliwe, dlatego polityk przeniósł się do domu ciotecznego brata, Jana Marii Tomaszewskiego (56 l.). Tymczasowy pobyt miał potrwać kilka tygodni, jednak skala robót okazała się tak duża, że prezes PiS mieszka tam do dziś.
Tak teraz wygląda dom Jarosława Kaczyńskiego. Remont trwa w najlepsze! [MAMY ZDJĘCIA]
Wraz z nim przeprowadziły się jego ukochane koty, które – jak żartuje Tomaszewski – „wprowadziły w domu radosny chaos”. Sam gospodarz przyznaje, że po zaginięciu własnego kota brakowało mu takiego ożywienia. Mimo to obaj liczyli, że do Bożego Narodzenia sytuacja na Żoliborzu się uspokoi. Tak się jednak nie stało. Elewacja i prace wewnątrz bliźniaka nadal trwają, a hałas wciąż uniemożliwia powrót starszemu politykowi.
Dlatego tegoroczne święta święta wielkanocne Kaczyński również spędzi u kuzyna. – Jarek spędzi święta u mnie, może zostać tyle, ile będzie potrzebował – deklaruje Tomaszewski.
Tradycyjne święcenie palemki
Niedziela palmowa pokazała jednak, że mimo zamieszania związanego z remontem i przedłużającą się przeprowadzką, prezes PiS stara się zachować swoje stałe rytuały. Wizyta w kościele św. Benona to dla niego nie tylko tradycja, lecz także element uporządkowanego rytmu dnia, który w ostatnich miesiącach został mocno zaburzony.