- Robert Bąkiewicz ujawnił, że jego miesięczne zarobki wynoszą 3000 zł, mieszka u teściów i jest wspierany finansowo przez rodziców, co jest konsekwencją bankructwa jego działalności w 2018 roku.
- Działacz podkreślił, że rozwód cywilny w 2011 roku nie wpłynął na jego małżeństwo kościelne i że nadal mieszka z żoną, z którą ma pięcioro dzieci. W 2018 roku wzięli ponownie ślub cywilny.
- Bąkiewicz zapewnił, że organizacja nie kończy działalności, a jej celem jest monitorowanie pracy służb i wskazywanie na brak politycznej woli ochrony granic, jednocześnie apelując o szacunek dla polskiego munduru.
W wywiadzie dla Kanału Zero Robert Bąkiewicz poruszył szereg tematów, od swojej sytuacji finansowej i życia prywatnego, po przyszłość Ruchu Obrońców Granic. Rozmowa z Robertem Mazurkiem rzuciła nowe światło na osobiste aspekty życia Bąkiewicza, a także na jego poglądy dotyczące polskiej polityki granicznej.
Sytuacja finansowa i rozwód
Bąkiewicz ujawnił, że jego obecne zarobki wynoszą trzy tysiące złotych miesięcznie, które otrzymuje ze stowarzyszenia Roty Marszu Niepodległości. Dodał, że mieszka u teściów, a rodzice wspierają go finansowo. Sytuacja ta, jak sam przyznał, uległa znacznemu pogorszeniu po bankructwie jego prywatnej działalności w 2018 roku. W trakcie rozmowy poruszono również kwestię jego rozwodu. Robert Mazurek dopytywał, czy rozwód był fikcyjny, sugerując, że Bąkiewicz nadal mieszka ze swoją żoną.
- Mieszkam ze swoją żoną, mam piątkę dzieci, w tym roku mieliśmy 25 lat małżeństwa - mówił. - U katolików liczy się ślub kościelny, a nie cywilny. Są takie sytuacje w życiu kiedy naprawdę jest ciężko i nie zawsze jest słodko - dodał.
Bąkiewicz pochwalił się córką Blanką. "Jaki ojciec, taka córka!"
Okazało się, że małżeństwo Bąkiewiczów uzyskało rozwód cywilny w kwietniu 2011 roku. Bąkiewicz zaznaczył, że był to jedynie rozwód cywilny, a w 2018 roku para wzięła ponowny ślub cywilny, czyli "rejestrację".
Przyszłość Ruchu Obrońców Granic
Bąkiewicz zapewnił, że Ruch Obrońców Granic nie zamierza zakończyć swojej działalności. Stwierdził, że organizacja skupi się teraz na obserwacji pracy służb granicznych.
- Pokazujemy to, że nie ma politycznej woli ochrony polskich granic, a funkcjonariusze wykonują polecenia sprzeczne z interesem państwa – powiedział.
Jednocześnie Bąkiewicz zaapelował o szacunek dla polskiego munduru, Straży Granicznej, żołnierzy i policjantów. Dodał, że "budowanie przez Tuska, że jesteśmy w jakimś konflikcie, to hipokryzja".
W naszej galerii zobaczysz, jak zmieniał się Robert Bąkiewicz: