Rokita został chrzestnym własnej żony. Zaskakująca historia wciąż budzi emocje

Przed laty o tym małżeństwie było głośno: on polityk z pierwszego rzędu i ona nieco ekscentryczna, ale budząca sympatię. Jan Rokita i Nelly Rokita wzięli ślub ponad 30 lat temu, od tamtego momentu są nierozłączni. Co ciekawe, jeszcze przed ślubem przyszły mąż został chrzestnym przyszłej żony!

Nelli Rokita była niegdyś jedną z najbardziej znanych kobiet w polskiej polityce. Jako żona Jana Marii Rokity, sama także postanowiła wejść w polityczny świat. Najpierw działała w  SKL-RNP, czyli Stronnictwie Konserwatywno-Ludowym – Ruchu Nowej Polski, ale szybko porzuciła ugrupowanie na rzecz Platformy Obywatelskiej.

Początki w polityce i głośny transfer na listy PiS-u

W 2003 została przewodniczącą Europejskiej Unii Kobiet, a w 2005 przewodniczącą sekcji polskiej tej organizacji. W styczniu 2007 postanowiła odejść z PO, ale z polityki nie zrezygnowała. Poszła o krok dalej i zdecydowała się na start w wyborach parlamentarnych. Trafiła do Sejmu i została posłanką w wyborach z 2007 roku, startowała jako bezpartyjna, ale z listy Prawa i Sprawiedliwości. Została też współpracownicą prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Była jego doradczynią ds. kobiet. 

Barwna postać mediów: Nelli Rokita potrafiła narobić zamieszania 

Nelli Rokita brylowała w mediach i na salonach. Udzielała wywiadów i komentowała bieżące wydarzenia polityczne. Na swoim koncie miała kilka głośnych wypowiedzi, które zapadły w pamięć Polaków, jak np. ta skierowana do Donalda Tuska: - Panie premierze, mam wrażenie, i to nie tylko ja mam wrażenie w Polsce, że często pan stoi w rozkroku. 

Zaskakujący szczegół z przeszłości i wielka miłość do Rokity

Potem zniknęła, ale od czasu do czasu można ją spotkać na różnych wydarzeniach. Jedną z najbardziej zaskakujących historii dotyczącą małżonków jest ta o chrzcie Nelly Rokity. Jeszcze przed ślubem z Janem Marią Rokitą, Nelli przeszła na katolicyzm, a jej chrzestnym był... przyszły mąż. 

Natomiast Jan Maria Rokita w 2005 roku był typowany na stanowisko premiera w rządzie... PO-PiS. Nic jednak z tego nie wyszło. Jan Maria Rokita zdecydował w końcu, że odchodzi z wielkiej polityki i nie będzie kandydował w przedterminowych wyborach parlamentarnych 2007 roku. Zadeklarował, że wycofa się z życia politycznego. Jak powiedział, tak zrobił. Obecnie nie jest już co prawda aktywnym politykiem, ale komentatorem politycznym. Udziela wywiadów, występuje na spotkaniach, nagrywa felietony. 

Express Biedrzyckiej
Prof. Pietrzyk-Zieniewicz: Politycy NIE ŚPIĄ SPOKOJNIE! Nawrocki CHCE UPUPIĆ Tuska! Zondacrypto to PIRAMIDA ŚWIŃSTWA! EXPRESS BIEDRZYCKIEJ

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki