- Kasia Tusk obchodzi 15-lecie działalności swojego bloga, który stał się kluczowym punktem w jej karierze, otwierając jej drogę do świata mody i statusu cenionej twórczyni internetowej.
- Marka modowa córki premiera czerpie inspiracje z polskiego wybrzeża, co manifestuje się w jej estetyce opartej na surowości i chłodnej palecie barw, odzwierciedlając miejsce jej urodzenia i otoczenia.
- Kasia Tusk ujawniła szczegóły dotyczące stylu swojego ojca, Donalda Tuska, wskazując, że w sytuacjach prywatnych preferuje on wygodę (dresy, ciepłe skarpety), a także potwierdziła, że konsultuje się z nim w sprawie jego internetowych wpisów "częściej niż raz w tygodniu".
Podczas reportażu dla Dzień Dobry TVN, Aleksandra Rogowska-Lichnerowicz zaprezentowała widzom kulisy sesji zdjęciowej realizowanej dla marki odzieżowej Kasi Tusk. Fotograf Jakub Pleśniarski podkreślił, że współpraca z internetową twórczynią jest dla niego zawsze pozytywnym doświadczeniem.
- Z Kasią współpracujemy po raz kolejny przy kampanii dla jej marki. To, co wyróżnia Kasię i dziewczyny z jej teamu, to fakt, że mają ogromny szacunek do ludzi, którzy są na planie, do ludzi, z którymi współpracujemy, do ich czasu i pracy. To jest naprawdę wspaniałe - zauważył.
Mimo że Kasia Tusk występuje nie tylko jako dyrektor kreatywna, ale również jako modelka dla własnej marki, otwarcie przyznaje, że na co dzień preferuje pracę po drugiej stronie obiektywu.
- Zdecydowanie wolę być po tej drugiej stronie obiektywu. Mój zespół, którego nie widać, bo wysłał mnie tutaj na pożarcie, podjął taką decyzję, że robimy tak jeszcze w tym roku, a potem zobaczymy - stwierdziła.
Początki kariery
W trakcie rozmowy padło również pytanie o to, jaką radę Kasia Tusk dałaby sobie z przeszłości. Jej odpowiedź była zaskakująca.
- Chyba powiedziałabym sobie: "droga Kasiu, idź bardzo szybko na studia informatyczne, bo to się nam na pewno przyda w przyszłości" - wyznała.
Influencerka podzieliła się również genezą swojego zamiłowania do mody, wskazując, że początkowo bardziej fascynowała ją fotografia, a dopiero z niej wyrosło zainteresowanie stylizacją.
- Z początku to nie była taka fascynacja modą, tylko fotografią, bo to była taka moja pasja od dzieciństwa. Ta moda wyniknęła chyba z tego. I to chyba nawet nie do końca była moda, tylko odnalezienie tego sposobu, żeby ubranie wyglądało na zdjęciu dobrze, miało fajną formę - wyjaśniła.
Marta Kaczyńska i Kasia Tusk na rozpoczęciu rok swoich pociech! Która wyglądała lepiej?
Córka premiera oceniła, że w przeszłości zaistnienie w cyfrowym świecie było znacznie prostsze niż obecnie.
- To wszystko wyglądało inaczej. Nawet wczoraj rozmawiałam z rodzicami o tym, że to były czasy, kiedy odciągało się kabel z telefonu i przypinało do komputera, a mama, jak chciała zadzwonić do babci, mówiła: "odłącz się od Internetu, bo muszę zadzwonić". To była zupełnie inna epoka, bo tych twórców było dużo mniej - zaznaczyła.
Zapytana o to, co stanowi główne źródło inspiracji w jej procesie twórczym, blogerka wskazała na silne związki z regionem, w którym się wychowała.
- Moja marka od samego początku jest związana z naszym wybrzeżem, zresztą się tutaj urodziłam. Ta cała surowość, chłodna paleta barw, ten krajobraz... Dlatego myślę, że to nasze wybrzeże jest taką inspiracją - powiedziała.
Styl Donalda Tuska
Kwestia stylu Donalda Tuska oraz jego interakcji z córką w kontekście obecności w sieci również została poruszona. Kasia Tusk uchyliła rąbka tajemnicy na temat preferencji modowych swojego ojca.
- Styl mojego taty w oficjalnych sytuacjach nie ma za dużego pola do popisu. W prywatnych sytuacjach nie bardzo zwracamy na to uwagę. Mamy zawsze ciepłe skarpety, dresy, swetry i jest to zupełnie drugorzędna sprawa - wyjaśniła z uśmiechem.
Pojawiło się także pytanie o częstotliwość, z jaką polityk konsultuje się z córką w sprawach dotyczących jego internetowych wpisów.
– Nie wiem, czy mogę odpowiedzieć na to pytanie, ale na pewno częściej niż raz w tygodniu – podsumowała.
W naszej galerii zobaczysz, jak się zmieniała Kasia Tusk: